Strona główna » Aktualności » Ramirez: Szukamy nowych systemów gry

Ramirez: Szukamy nowych systemów gry

Data publikacji: 02-07-2017 12:30



Kiko Ramírez zaskoczył w sobotnim sparingu z Odrą Opole i zdecydował, że należy wyjść na to spotkanie tylko z trójką nominalnych obrońców. Wiślacki szkoleniowiec zapewnia, że rozwój i poszukiwanie nowych rozwiązań jest bardzo ważne i zwiększy wachlarz możliwości Białej Gwiazdy w nadchodzącym sezonie.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

„W tym sparingu zależało nam, żeby przywiązywać większą wagę do aspektów taktycznych. Oczywiście nadal obciążenie fizyczne na treningach było wysokie, ale to normalne na tym etapie przygotowań” - zapewnia Hiszpan, który dodał również, że stale minotorowane są też minuty zawodników spędzone na murawie. Wszystko po to, aby każdy osiągnął swoją odpowiednią formę. 
 
Sztab szkoleniowy zdecydował się zrobić mały eksperyment i postawił na ustawienie 1-3-5-2. „Ciągle staramy się szukać nowych systemów do naszego sposobu gry, czyli krótkiej, szybkiej piłki. Od dawna stosujemy 1-4-2-3-1, a teraz dołożyliśmy jeszcze coś innego. Zespół musi się rozwijać, a 1-3-5-2 to kolejny wariant, w którym możemy zagrać” - mówi Kiko Ramírez.
 
Większy szacunek!
 
Drużyna przeszła w tym okienku spore zmiany, ale hiszpański trener jest przekonany, że nie wpłynie to negatywnie na postawę Wisły w Ekstraklasie. Choć liczne spekulacje lekko zaburzają pracę jemu i jego współpracownikom. „Musimy już powoli myśleć o rozpoczęciu zmagań w lidze i to na tym musi skupić się cała drużyna. Sądzę, że jesteśmy coraz bliżsi zamknięcia naszej kadry, choć na pewno wszystkie spekulacje o zawodnikach, którzy mogą od nas odejść w tym nie pomagają. Ale trzeba powiedzieć jasno: jeżeli ktokolwiek chce kupić kogoś z Wisły, to musi przyjść do nas z odpowiednią ofertą. Jeśli jakiś klub nie ma pieniędzy, to niech nawet nie podchodzi, bo dla nas to jest śmieszne, że ktoś chce za tak niskie kwoty pozyskiwać naszych graczy. Inne zespoły muszą nas bardziej szanować i muszą być świadome, że jesteśmy Wisłą Kraków". 
 
Michał Hardek
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony