Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Radović: Pomogłem drużynie
Data publikacji: 07-11-2009 01:06Miroslav Radovic po spotkaniu nie kryl zadowolenia. To dzięki jego bramce Legia Warszawa pokonała Wisłę Kraków 1:0. „Dzisiaj udało mi się strzelić bramkę dla nas, i to bardzo ważną. sezon jest długi a Wisła nam ucieka na cztery punkty. Ale z pewnością będziemy walczyć do końca i na pewno nie odpuścimy” – mówił zaraz po meczu serbski pomocnik.
Radović zanotował dziś wejście smoka. Mecz z Wisłą Kraków rozpoczął na ławce rezerwowych, ale na skutek kontuzji Sebastiana Szałachowskiego pojawił się na boisku, by po kilku minutach strzelić bramkę. „Udało mi się dzisiaj i bardzo się z tego cieszę, że pomogłem drużynie i że zdobyliśmy trzy punkty” – komentował „Rado”.
Jedyna, i jak się później okazało, zwycięska bramka serbskiego skrzydłowego padła w nieco dziwnych okolicznościach. Jak to wyglądało z perspektywy Radovicia? „To był chyba błąd Marcelo i ja to wykorzystałem. Powiem szczerze, że zastanawiałem się co zrobić, bo Pawełek wyszedł, ale udało się posłać piłkę obok niego. Szczęśliwie, ale to było ważne dla nas” – podsumował.
Spotkanie Wisły i Legii było pełne walki i twardych, piłkarskich starć. Oba zespoły nie przebierały w środkach, aby osiągnąć swój cel. „Tak, zgadzam się, że dziś ze strony Legii nie było efektownej gry, ale publiczność zobaczyła sporo walki z obu stron” – powiedział Radović.
Czy serbskiego pomocnika Wisła Kraków czymś zaskoczyła? „Od Wisły spodziewałem się więcej w ataku, bo dziś mieli niewiele sytuacji” – podsumował na koniec Miroslav Radović.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















