Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Przyzwyczajają się do mrozów
Data publikacji: 10-02-2012 16:05Piłkarze Wisły po czwartkowym treningu pod balonem tym razem trenowali już na zewnątrz. Zawodnicy Białej Gwiazdy pracowali na boisku ze sztuczną nawierzchnią Nadwiślana, a przy okazji przyzwyczajali się do krakowskich mrozów.
Przy panującej na zewnątrz temperaturze -10 stopni na wyposażeniu prawie każdego piłkarza udającego się na trening znalazła się czapka i rękawiczki. Ocieplenia na głowę nie zabrali jedynie Gordan Bunoza i Filip Kurto, ale ten pierwszy po kilkunastu minutach zajęć ochronił głowę przed zimnem ocieplaczem na szyję. Do polskich mrozów wydaje się być już przyzwyczajony Maor Melikson, który na głowę ubrał jedynie polarową opaskę. Warto podkreślić również, że w krótkich spodenkach ćwiczył Łukasz Garguła, ale pod nie oczywiście miał ubraną odzież termoaktywną. Inni natomiast jak najwyżej naciągali ocieplacze na szyję, więc na chłód wystawiali jedynie oczy.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z tego treningu
Dla Dudu Bitona były to pierwsze w życiu zajęcia w takim mrozie. „Na początku było trudno, trzeba było przyzwyczaić się do temperatury. Największym problemem było dla mnie to, że nie czułem twarzy, a piłka była ciężka, bo miałem zmarznięte nogi. W trakcie zajęć przyzwyczaiłem się do temperatury, poza tym cały czas się ruszałem, więc było mi ciepło” – opowiadał o swoich pierwszych wrażeniach snajper Białej Gwiazdy. „Uważam, że to dobrze, że wróciliśmy już do Krakowa i tu trenujemy. Przecież tutaj, w tych warunkach rozegramy mecz ze Standardem, więc musimy się do nich przyzwyczajać” – podkreślił Biton.
W mroźnych warunkach dużo łatwiej o przypadkową kontuzję. Właśnie dlatego trener Moskal często zwracał uwagę piłkarzom, by byli ostrożni w swoich zagraniach. Mimo to nie obyło się bez kilku groźnie wyglądających starć, które jednak na szczęście nie skończyły się groźnymi urazami. Najbardziej ucierpiał chyba Łukasz Garguła, który po tym, gdy wpadł na niego Gordan Bunoza, przez kilkanaście sekund musiał rozmasowywać obolałe ciało.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















