Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Przywitani przez kibiców
Data publikacji: 24-08-2011 13:57Z prawie godzinnym opóźnieniem wylądowali na lotnisku w Balicach piłkarze Wisły Kraków. Wracającą z Cypru drużynę przywitała kilkudziesięcioosobowa grupa kibiców.
„Czy wygrywasz, czy nie, zawsze ja kocham Cię” – to usłyszeli wychodzący z hali przylotów zawodnicy Białej Gwiazdy. Mimo ogromnego rozczarowania wynikiem w meczu z APOEL-em Nikozja, kibice przyjechali na Balice powitać i wesprzeć piłkarzy. Fani podchodzili do Czarka Wilka i dziękowali mu za kilkanaście minut radości i wiary w to, że Wisła awansuje do fazy grupowej Ligi Mistrzów.

„Nie spodziewaliśmy się tego, że kibice przyjdą nas powitać. Pomimo tego, że nie awansowaliśmy, są zawsze z nami. Przede wszystkim gramy dla nich i dla nich chcieliśmy awansować” – powiedział na lotnisku Patryk Małecki.
„Byli lepszą drużyną. Kiedy strzelili drugą bramkę, nasza gra wyglądała całkiem dobrze, ale było to też spowodowane tym, że APOEL trochę się cofnął. Wróciliśmy do gry i zasłużyliśmy na to. W ostatnich trzech minutach wszystko poszło jednak nie tak. To wielkie rozczarowanie dla nas. Powinniśmy być zadowoleni z tego, że gramy w fazie grupowej pucharów europejskich, mimo że to nie jest Liga Mistrzów, ale na razie czujemy rozczarowanie” – mówił z kolei trener Wisły, Robert Maaskant. „Cztery minuty przed końcem nasze marzenia legły w gruzach. Szczerze trzeba powiedzieć, że APOEL zagrał lepiej. Każdy z nas jest załamany, przeżywa to na swój sposób” – dodał strzelec gola dla Białej Gwiazdy, Czarek Wilk.
AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















