Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Przypominamy ważne karty z wiślackiego kalendarza: 1918
Data publikacji: 11-11-2013 11:07Po starej Wiśle pozostawało w 1918 tylko wspomnienie. Tak się przynajmniej wydawało. Mimo to chęć istnienia i przetrwania Wiślaków, mimo przeciwności losu, zadziwiała ówczesnych obserwatorów życia sportowego w Polsce.
„Garstka ludzi, związana zrazu tylko nazwą, a dopiero z biegiem miesięcy i lat ukochaniem wzrastającej tradycji, garstka bezdomna, garstka wiecznych tułaczy, garstka pogorzelców, garstka – setki razy zdało się – straconych bez ratunku bankrutów – oto Wisła krakowska! - pisał „Sport” lwowski - „Ledwie wojna przycichła, wyrastają starzy Wiślacy jakby spod ziemi, stają znowu do warsztatu pracy i potęga woli, solidarności, potęga miłości ideji* i ducha tych ludzi, zwycięża”.
Mężczyźni, którzy dawno wyrośli z wieku gimnazjalnego, po raz kolejny z pełnym zapałem zaczęli budować Wisłę taką, jaką nosili w swoich sercach przez lata wojny.
Jak widział ten etap funkcjonowania klubu Reyman? „Wracam ranny z frontu włoskiego. Na meczu [Cracovii] spotykam mego kolegę klubowego Szuberta i postanawiamy przystąpić do reorganizacji klubu”. Uczestniczy w tym kilku starych piłkarzy i garstka wiernych sympatyków Wisły. „Sport” lwowski tak o tym później pisał: „Stara gwardja jęła się ochoczo do pracy i szanowne, stare imię Wisły znowu wypłynęło na powierzchnię życia sportowego”.
Wypłynęło, ale zrazu w nieco zakamuflowanej formie. „Pracę rozpoczęliśmy od ściągnięcia 11 zawodników, zakupu za złożone pieniądze potrzebnego sprzętu”- wyjaśnia Reyman. „Zwołuję zebranie graczy i już w następnym tygodniu gramy we Lwowie z Pogonią. Nie chcąc jednak narażać barw klubowych (bojąc się, by przez nieodpowiedni wynik nie zepsuć przedwojennej opinii Wiśle), występujemy jako Sparta. Mecz kończy się wygraną naszą:
28.07. 1918 r. Pogoń Lwów – Wisła Kraków 0:3
Źródło: Historia Wisły
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
* zachowaliśmy oryginalną pisownię zgodną z obowiązującymi wówczas normami językowymi






















