Strona główna » Aktualności » Przyjemne z pożytecznym

Przyjemne z pożytecznym

Data publikacji: 17-01-2013 17:59



Trener Tomasz Kulawik nie zwalnia tempa. Trzeci już dziś trening również nie należał do najlżejszych.Rozpoczęto od standardowej rozgrzewki, po której zawodnicy przeszli na maty do ćwiczeń w dwójkach. Najwięcej wysiłku musieli włożyć w półgodzinne bieganie z piłkami. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Podprogowy charakter wielu ćwiczeń sprawia, iż są mozolne i muszą być wielokrotnie powtórzone, aby później już na boisku automatycznie wyzwalały pożądane w określonych sytuacjach zachowania piłkarzy i skutkowały właściwymi decyzjami.

Zobacz zdjęcia z tego treningu!

Trzeba jednak zwrócić uwagę na to, że Wiślacy tego popołudnia cały czas ćwiczą z piłką, co pozwala łączyć przyjemne z pożytecznym. Zależy nam, aby podczas treningu wytrzymałościowego wykonywano jak najwięcej ćwiczeń charakterystycznych dla zachowania się piłkarza podczas meczu. Dlatego też mamy slalom, zmiany kierunku biegu, przyspieszenia” – tłumaczył trener Musiał.

„Najważniejszym dla mnie jest obserwować piłkarzy podczas końcowego fragmentu tego ćwiczenia. Wtedy to zmęczenie jest największe, a zawodnicy mają coraz więcej problemów z prawidłowym prowadzeniem piłki, takie spostrzeżenia bardzo się przydają” - dodał trener Kulawik.

Jednak, jak przyznaje Daniel Brud: „Może być jeszcze ciężej, wiem to z doświadczenia , kilka bowiem obozów przygotowawczych z trenerem Kulawikiem w Młodej Ekstraklasie przepracowałem. Taki trening, trzy razy dziennie, jest dość mocno odczuwalny, daje się we znaki”.

MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony