Strona główna » Aktualności » Przygotowania do meczu z Legią

Przygotowania do meczu z Legią

Data publikacji: 26-05-2015 12:37



Nieudana końcówka spotkania w Białymstoku wzbudziła w zawodnikach krakowskiej Wisły ogromną piłkarską złość. Podopieczni trenera Kazimierza Moskala pełną parą szykują się do rywalizacji w Warszawie, która czeka ich już w najbliższą niedzielę.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Asystent pierwszego szkoleniowca Białej Gwiazdy, Marcin Broniszewski, powiedział, że zawodnicy Wisły do każdego spotkania przygotowują się w taki sam sposób, ale mają na uwadze walory rywala. „Jest to kolejny bardzo ważny pojedynek dla nas, bo uważam, że liczymy się w grze o wyższy cel i mamy na to realne szanse. Chcemy bardzo dobrze przygotować się do tych najbliższych spotkań, zwłaszcza tego, które przed nami w niedzielę. Od strony sportowej te przygotowania nie różnią się niczym od pozostałych, każdego rywala cenimy, szanujemy, ale mamy też świadomość tego, jakim my jesteśmy zespołem. Takie mecze, jak z Legią, mocno elektryzują nie tylko środowisko krakowskie i warszawskie, ale całą piłkarską Polskę, chcemy tym oczekiwaniom wyjść naprzeciw i - tak naprawdę - dać satysfakcję nie tylko naszym kibicom, ale wszystkim fanom futbolu w Polsce, trzeba więc zagrać dobre spotkanie pełne emocji” – zaczął wypowiedź trener Broniszewski.



Biała Gwiazda dokonała wielu zmian w wyjściowej jedenastce na mecz z Jagiellonią. Na ławce rezerwowych zasiedli Michał Buchalik, Semir Stilić i Paweł Brożek. „Piłkarze, którzy otrzymali szansę w Białymstoku, są pełnoprawnymi członkami zespołu i zasługują na to, aby grać. To jest wielki komfort dla trenerów, że mają możliwość stawiania na zawodników, którzy chcą pomóc drużynie, a jakość zespołu się nie obniża, a wręcz przeciwnie – jest utrzymana. Jest to również bardzo istotne dla zawodników, którzy grają, bo wiedzą, jak wiele od nich zależy, gdy przebywają na boisku. Do tej pory przesiadywali na ławce, czekali na swoją szansę, uważam, że spełnili oczekiwania” – ocenił.



Po raz kolejny ostatnie minuty zaważyły o końcowym wyniku spotkania, tym razem najgorszy scenariusz zrealizował się w Białymstoku. „Staram się do przeszłości nie wracać, ale są to silne emocje, i jak robię sobie rachunek, to mam strasznego kaca moralnego z tego powodu, że w ostatnich minutach tracimy dużo punktów. Musimy w końcu wyjść z tego klimatu, kiedy tracimy bramki w końcówkach meczów” – dodał. Na pytanie, w jaki sposób sztab szkoleniowy Białej Gwiazdy stara się zaradzić temu problemowi, odparł: „Rozmawiamy, pracujemy z zawodnikami na co dzień. To, że tracimy bramki nie jest efektem tylko taktyki czy techniki, ale także nastawienia i mentalności. Przytrafia się nam chwila dekoncentracji w końcówkach potyczek”.



We wtorek rano w bazie szkoleniowej Wisły w Myślenicach zjawili się trenerzy mentalni, którzy poprowadzą warsztaty, mające pomóc piłkarzom. „To był wspólny pomysł, w obecnym futbolu trening mentalny ma ogromne znaczenie, trzeba sobie pomagać, zwłaszcza że są do dyspozycji profesjonaliści, którzy mają ogromne doświadczenie, wiedzę i mogą skutecznie to robić. Nie tylko trening stricte piłkarski jest w futbolu istotny, ale także mentalny. Trzeba szukać wsparcia fachowców. Miałem kilka spotkań z nimi i w mojej ocenie są absolutnie kompetentni. Trenerzy mentalni pomagają na wielu płaszczyznach, są skuteczni, gdy trzeba wykorzystać w pełni potencjał sportowca i uzyskać kontrolę nad emocjami podczas realizacji zadań, w piłce nożnej - podczas gry” – zakończył trener Marcin Broniszewski.



K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków



do góry strony