Strona główna » Aktualności » Przewidział bramkę Zieńczuka

Przewidział bramkę Zieńczuka

Data publikacji: 25-05-2009 16:01



Paweł Brożek po meczu Wisły z Lechią Gdańsk zdradził, że już wcześniej przewidział, że gola dla drużyny Białej Gwiazdy zdobędzie nie kto inny, jak Marek Zieńczuk.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Napastnik krakowskiej Wisły nie trenował przed meczem z Lechią, ale mimo to trener Maciej Skorża wystawił go do gry od pierwszych minut meczu i nie zawiódł się. W 49. minucie bramka "Brozia" pozwoliła na wyrównanie stanu meczu na 1:1. Po meczu Paweł przyznał, że tego dnia nie czuł się najlepiej. "Nie trenowałem trzy dni i to odczuwałem. Od 75. minuty łapały mnie skurcze łydki. No i podejrzewam, że od 75. raczej nie było Pawła Brożka na boisku" - powiedział.

Na stadionie Lechii w Gdańsku emocji było co niemiara. Gospodarze wyszli na prowadzenie po bramce z rzutu karnego, ale znowu do remisu doprowadził swoim trafieniem z rzutu wolnego Marek Zieńczuk - wychowanek gdańskiego klubu. "Brozio" zdradził, że już wcześniej wywróżył gola pomocnika krakowskiej Wisły. "Przewidziałem Markowi tą bramkę już tydzień temu w Łodzi. Cieszymy się, bo ta bramka dodała nam skrzydeł. Potem było wspaniałe wejście "Łobo", który dokończył ten mecz z dwoma wspaniałymi bramkami. Bardzo się z tego cieszymy. Wyjeżdżamy stąd bardzo szczęśliwi i myślę, że już jako mistrzowie Polski" - mówił z uśmiechem.

Wiśle w ostatnim meczu wystarczy remis, by zapewnić sobie dwunasty tytuł mistrza Polski. Paweł zaznaczył, że drużyna nie będzie jednak grała na remis. "Będziemy grać o trzy punkty. Nie będziemy murować bramki. Zawsze gramy u siebie ofensywnie. Śląsk to bardzo dobra drużyna, ale my chcemy postawić kropkę nad 'i' i w Krakowie świętować mistrzostwo" - zaznaczył Wiślak.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony