Strona główna » Aktualności » Przerwana seria zwycięstw

Przerwana seria zwycięstw

Data publikacji: 20-03-2011 19:31



Po siedmiu wygranych z rzędu Wisła Kraków zremisowała w Bytomiu z Polonią 2:2. Gospodarze dwa razy wychodzili na prowadzenie, ale Biała Gwiazda zdołała doprowadzić do remisu dzięki bramkom Andraża Kirma i Patryka Małeckiego.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

Wyniki dziewiętnastej kolejki Ekstraklasy ułożyły się po myśli Wisły Kraków. Główni konkurenci do tytułu mistrzowskiego Wiślaków solidarnie przegrali swoje spotkania: Lechia Gdańsk uległa Śląskowi Wrocław 1:2, Jagiellonia Białystok przegrała w Poznaniu 0:2, a Legia Warszawa wróciła z Bełchatowa na tarczy, przegrywając z GKS-em również 0:2. Była to idealna okazja dla podopiecznych trenera Roberta Maaskanta na to, aby odskoczyć rywalom w tabeli. Jednak już w drugiej minucie meczu w Bytomiu okazało się, że to nie będzie takie łatwe, bowiem broniąca się przed spadkiem Polonia sensacyjnie prowadziła z Wisłą. Sergei Pareiko wybronił strzał Marcina Radzewicza, ale piłka trafiła do Błażeja Telichowskiego, który ponownie wrzucił ją w pole karne Wisły. Pareiko znowu obronił, ale futbolówka spadła pod nogi Radzewicza, który tym razem nie zmarnował szansy i umieścił ją w siatce. Wisła odpowiedziała w 19. minucie pięknym trafieniem Andraża Kirma z rzutu wolnego z ponad dwudziestu metrów. Trzy minut później tylko udana interwencja Marcina Juszczyka po strzale Tomasa Jirsaka uchroniła Polonię od utraty gola. Pod koniec pierwszej połowy Patrykowi Małeckiemu zabrakło centymetrów, by przejąć piłkę zagraną mu w pole karne przez Maora Meliksona.

Zobacz skrót tego meczu na WislaTube!


Gospodarze również mieli swoje okazje, ale do 63. minuty na tablicy wyników widniał remis. Wówczas obrona Białej Gwiazdy popełniła błąd, po którym było 2:1 dla gospodarzy. Po strzale z dystansu Przemysława Trytki Pareiko wybił piłkę przed siebie, a ta dostała się pod nogi Dariusza Jareckiego, który miał przed sobą pustą bramkę. Zawodnikowi drużyny prowadzonej przez trenera Roberta Góralczyka nie pozostało nic innego, jak tylko skierować piłkę do siatki. Dwie minuty później Jarecki mógł zostać bohaterem Bytomia, ale na drodze do szczęścia stanął mu słupek bramki, który uchronił Wisłę od utraty trzeciej bramki.

Zobacz galerię zdjęć przygotowaną przez Daniela Gołdę
Zobacz zdjęcia autorstwa Maksa Michalczaka

W 69. minucie w polu karnym Polonii faulowany został Tsvetan Genkov. Sędzia Borski pokazał na 11. metr, a karnego pewnie wykorzystał Patryk Małecki. Było 2:2, ale obie drużyny dalej walczyły o upragnione zwycięstwo. Bytomianie kilka razy wychodzili z groźnymi kontrami, jednak nie udało im się skutecznie wykończyć swoich akcji. Z kolei w Wiśle, już w doliczonym czasie gry, tzw. piłkę meczową miał Andraż Kirm. Po podaniu od Tsvetana Genkowa Słoweniec był kilka metrów przed Juszczykiem i chcąc podciąć piłkę nad bramkarzem, posłał ją obok słupka…

Mimo remisu Wiślacy powiększyli nieco przewagę nad Jagiellonią, Legią i Lechią. Teraz przed zawodnikami Białej Gwiazdy dwa tygodnie przerwy, po której podejmą u siebie wicelidera z Białegostoku. Do spotkania powinien być już gotowy Erik Cikos, który w Bytomiu doznał skręcenia stawu skokowego i w 52. minucie musiał opuścić boisko.

Polonia Bytom – Wisła Kraków 2:2 (1:1)

1:0 Radzewicz 02’
1:1 Kirm 19’
2:1 Jarecki 63’
2:2 Małecki 69’ (k.)

Polonia Bytom:
Juszczyk – Chomiuk, Hanek, Żytko, Telichowski – Barcik, Dziewulski (32’ Jarecki), Tymiński, Kobylik (80’ Matusiak), Radzewicz – Trytko (74’ Wojsyk)

Wisła Kraków: Pareiko – Cikos (52’ Burliga), Jaliens, Chavez, Paljić – Małecki, Jirsak (66’ Sivakov), Sobolewski (88’ Żurawski), Melikson, Kirm – Genkov

Żółte kartki: Radzewicz, Dziewulski, Jarecki, Tymiński (Polonia) – Sobolewski, Burliga (Wisła)
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA

 



do góry strony