Strona główna » Aktualności » Probierz: Wierzę, że sobie poradzimy

Probierz: Wierzę, że sobie poradzimy

Data publikacji: 20-04-2012 14:17



W sobotę o godzinie 18:00 mistrzowie Polski zmierzą się z beniaminkiem polskiej ekstraklasy w meczu 27. kolejki. Pojedynki z Podbeskidziem nie należą do najłatwiejszych, ale Wiślacy liczą na przełamanie zlej passy. „Czas wreszcie ograć Podbeskidzie. Nie ukrywam, że ciężko gra się z tą drużyną” – powiedział Michał Probierz.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Szkoleniowiec Białej Gwiazdy wyznał, że liczy na zwycięstwo swojej drużyny w meczu przeciwko Podbeskidziu. „Czas wreszcie ograć Podbeskidzie. Nie ukrywam, że ciężko gra się z tą drużyną. Mam nadzieję, że zawodnicy zdają sobie sprawę, jak kluczowe są stałe fragmenty gry. Ostatnio popełnialiśmy dużo błędów w defensywie, nie kryjąc rywala odpowiednio. Wierzę, że nasza ofensywa będzie grała tak, jak w ostatniej rywalizacji i uda nam się strzelić kilka bramek” – zaczął.



Jak trener krakowian ocenia zespół z Bielska-Białej? „Robert Kasperczyk zbudował sobie kolektyw. W Podbeskidziu grają zawodnicy, którzy są dobrze dobrani pod względem charakteru. Jest to zespół niezwykle groźny, pokazuje na co go stać” – mówił. „Najważniejsze jest to, abyśmy nie tracili bramek. Popełnialiśmy ostatnio sporo błędów w defensywie, ale to dlatego, że kombinowaliśmy z blokiem defensywnym. Wierzę jednak, że sobie z tym poradzimy” – dodał.

Przez ostatni tydzień Wiślacy mogli spokojnie pracować skupiając się na najbliższym pojedynku w T-Mobile Ekstraklasie. „Ostatni tydzień dał nam bardzo dużo. Mogliśmy nad wieloma elementami popracować, zweryfikować pewne rzeczy. Staraliśmy się poprawić przede wszystkim elementy taktyki. Zawodnicy mieli czas na odpoczynek, ale też na pracę. Najważniejszy jest efekt, który zobaczymy podczas meczu” – zaznaczył.

W jakim składzie wybiegną w sobotę na boisko zawodnicy spod Wawelu? „Na pewno zmiany w składzie muszą nastąpić, chociażby z tego względu, że Nunez będzie pauzował z powodu żółtych kartek. Mam plan w głowie na ten mecz, ale jutro zobaczą wszyscy jak zagramy. Nikomu nie będę ułatwiał zadania” – mówił. „Nie powiem czy zagramy bardziej ofensywnie, czy w inny sposób. Mogę wyznać, że zastanawiam się jeszcze nad dwoma zawodnikami, których dopadły lekkie urazy” – kontynuował.

Z drużyną Białej Gwiazdy trenuje młody napastnik, który do tej pory występował w Młodej Ekstraklasie, Dawid Kamiński. Jak ocenia jego możliwości Michał Probierz? „Mamy pewne alternatywny. W osiemnastce meczowej na Podbeskidzie znajdzie się Kamiński i pojedzie z nami do Bielska. Być może dostanie nawet szansę na debiut. Byłem na meczu Młodej Wisły, gdzie Dawid zaprezentował się dobrze. Jest to szansa dla młodzieży. Zaznaczam jednak, że każdy może bardzo szybko trafić do pierwszego zespołu, ale i równie szybko z niego zniknąć” – wyznał.

30 kwietnia Wisła podejmować będzie na własnym terenie Cracovię. Derby Krakowa są bardzo istotne nie tylko dla fanów, ale i samych graczy. „Dla kibiców wszystkie mecze są ważne, a mecz z Cracovią jest szczególny. Nie możemy sobie wybierać spotkań i oszczędzać piłkarzy. Gramy dopiero w następny poniedziałek, więc będzie dużo czasu na regenerację. Nie wyobrażam sobie, aby któryś z moich zawodników dostał kartkę za głupotę, która wykluczy go z Derbów. Każdy mecz przed nimi jest dobrym przetarciem. Najbardziej żałuję, że nie będziemy mogli zagrać w finale Pucharu Polski” – zakończył Michał Probierz.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony