Strona główna » Aktualności » Probierz: Trzeba to przyjąć

Probierz: Trzeba to przyjąć

Data publikacji: 14-09-2012 23:18



Trener Probierz po meczu z Pogonią w pierwszej kolejności pytany był o błędy sędziego, które zadecydowały o wyniku spotkania. Czy trener ma pretensje do arbitra? „Co to zmieni?” – pytał Probierz i dodawał: „Pan Lyczmański za tydzień znowu będzie sędziował. Trzeba, mówiąc po chłopsku,  mieć jaja i to przyjąć.”

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Trener Wisły był zadowolony z tego, jak Biała Gwiazda rozpoczęła spotkanie. „Zaczęliśmy bardzo dobrze, bo od początku narzuciliśmy swój styl gry. Nie spodziewaliśmy się, że na przerwę schodzić będziemy z wynikiem 0:1. W drugiej połowie Pogoń mogła grać z kontry, a nam nie udało się wykorzystać sytuacji, które sobie stworzyliśmy” – podsumowywał mecz Probierz.

„To trudne dla mnie, że przegrywamy drugi mecz z rzędu, ale zespół pokazał charakter i do ostatniego gwizdka sędziego walczył chociaż o honorowego gola” – podkreślał trener. „My nie mamy wpływu na błędy sędziego, ale na boisku robiliśmy wszystko, żeby odrobić te straty. Weszli wszyscy ofensywni piłkarze, których mogłem wpuścić. Na ławce został tylko Daniel Sikorski, ale wiedziałem, że Łukasz Burliga może potrzebować zmiany, więc w jego miejsce wpuściłem Marko Jovanovicia” – mówił trener.

Probierz odniósł się też do zmiany, której musiał dokonać tuż przed rozpoczęciem meczu. „Skomplikowało się nam juz na rozgrzewce, bo Arek Głowacki zgłosił kontuzję i za niego wszedł Kew. Na szczęście mimo takiej nietypowej sytuacji ustrzegł sie błędów w trakcie meczu” – zaznaczył Probierz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony