Strona główna » Aktualności » Probierz: Robili wszystko, żeby nas ograć

Probierz: Robili wszystko, żeby nas ograć

Data publikacji: 29-05-2012 21:16



Wisła Kraków zremisowała 2:2 z tarnowską Unią w meczu towarzyskim, rozegranym na stadionie Unii. Bramkę wyrównującą krakowianie zdobyli w ostatniej minucie spotkania. „Zawsze trzeba walczyć do końca” – na konferencji prasowej mówił Michał Probierz, szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

„Podobała mi się atmosfera i oprawa kibiców. Widać, że są tu zdolni chłopcy, byli poukładani taktycznie, robili wszystko, żeby nas ograć. Jest to na pewno ciekawy zespół. Jeżeli będzie możliwość, aby przyjrzeć się tym chłopakom, to z tego skorzystamy” – ocenił mecz Probierz.

:Jesteśmy akurat w takim okresie, że nie mamy za wielu zawodników i jedyne, co możemy zrobić, to sięgnąć po testowanych i młodzież. Takie mecze są ważne dla tych starszych zawodników, żeby pokazali swoją piłkarską wyższość” – dodał.

„Ważne dla mnie jest to, że odrobiliśmy straty. Nieważne, z kim się gra, to odrobienie dwóch bramek to sztuka. Zawsze trzeba walczyć do końca. Życzyłbym sobie, żeby taki charakter miał mój zespół i żeby nigdy się nie poddawał” – podsumował spotkanie z Unią trener.

Przeciwko Unii zagrał Kew Jaliens, który kilka tygodni temu został odsunięty od drużyny. „Tevez też miał już nie grać w Manchesterze City, ale wrócił i grał. Nigdy nie powiedziałem, że Kew nie będzie już grał, tylko że został odsunięty na jakiś czas” – skomentował ten fakt Probierz.

W Tarnowie wystąpiło czterech piłkarzy, którym Wisła się przygląda, w tym napastnik Romell Quioto. „Jeśli chodzi o ocenę testowanych zawodników, to porozmawiamy w gronie sztabu. Nie jest tak, że tylko ja wydaję opinię. Analizujemy każdego zawodnika. Paru piłkarzy pokazało się z dobrej strony” – stwierdził Probierz, a pytany o ocenę Quioto, odparł: „Kluczowe jest, że zdobywa bramki, znajduje się w sytuacjach podbramkowych. Trzeba też pamiętać, że gdyby grał ze wszystkimi ligowymi piłkarzami, to byłoby mu łatwiej”.

Na konferencji prasowej był obecny również kapitan wiślackiej jedenastki, Cezary Wilk. „Byłem ogromnie zaskoczony, kiedy wyszliśmy na rozgrzewkę i na stadionie było mnóstwo ludzi. Takiej atmosfery bym sobie życzył na takich spotkaniach. To świetny przykład na to, że we Tarnowie piłka ma świetną renomę i ludzie chcą ją oglądać” – podkreślił Wilk i zaapelował do sponsorów, aby wsparli pomocą klub z Tarnowa, który boryka się z ogromnymi kłopotami finansowymi.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony