Strona główna » Aktualności » Probierz: Kiedyś porażka musiała przyjść

Probierz: Kiedyś porażka musiała przyjść

Data publikacji: 24-09-2013 23:25



Trener Michał Probierz, powracający pod Wawel jako opiekun gdańskiej Lechii, nie zdołał odnieść korzystnego wyniku, bowiem jego podopieczni ulegli Wiśle 0:3. „Chcieliśmy odrobić starty, walczyliśmy do końca o honorowego gola i chwała zawodnikom za te starania” – powiedział trener gości po ostatnim gwizdku sędziego.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Jak szkoleniowiec Lechii Gdańsk ocenia postawę swoich podopiecznych w starciu z Białą Gwiazdą? „Jeśli nie wykorzystuje się sytuacji, jakie się ma na początku spotkania, kiedy wyprowadza się ataki, utrzymuje się przy piłce i oddaje dużą liczbę strzałów, to meczu się nie wygrywa” – zaczął. „Zdaję sobie sprawę, że jest to trudny teren. Wiedzieliśmy też, że Wisła zagra agresywnie i tak było na początku. Mieliśmy mecz pod pełną kontrolą, ale straciliśmy bramkę. Chcieliśmy odrobić starty, walczyliśmy do końca o honorowego gola i chwała zawodnikom za te starania” – zaznaczył.

„Popełniliśmy dużo błędów indywidualnych, dużo momentów mieliśmy złych, lecz zaangażowania i woli walki nie można moim piłkarzom odmówić. Zdawaliśmy sobie sprawę, że kiedyś ta porażka musiała przyjść, więc trzeba wyciągnąć wnioski i solidnie pracować” – wyznał. „Cieszę się, że ci młodzi chłopcy pokazują się z dobrej strony i starają się te elementy wcielić w życie” – dodał.

Na pytanie, czy czerwona kartka dla Frankowskiego zmieniła oblicze meczu, odpowiedział: „Możemy dyskutować, ale nie jestem od oceniania błędów sędziego, bo od tego są inni ludzie” – skomentował.  „Po to też trenujemy, aby czasem w dziesięciu umieć się wybronić, tutaj zabrakło nam trochę cwaniactwa i doświadczenia” – kontynuował.

Jakie były założenia przed meczem z Białą Gwiazdą? „Chcieliśmy na pewno mądrze grać i wyprowadzać kontrataki.  Uważam, że rozegraliśmy bardzo dobry mecz i mimo iż przegraliśmy 0:3, to byliśmy zespołem lepszym. Takie jest kuriozum piłki i czasami trzeba przełknąć gorycz porażki. Najważniejsze jest w piłce wyciąganie wniosków” – zapewnił.

Opiekun Lechii Gdańsk odniósł się także do czasu spędzonego pod Wawelem. „Pobyt w Krakowie na pewno dał mi bardzo dużo doświadczenia i z ludźmi, którzy tutaj pracują jestem w stałym kontakcie. Nie mam większych pretensji, trzeba spokojnie do tego w życiu podejść, bo pisze ono różne scenariusze” – zakończył trener Michał Probierz.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony