Strona główna » Aktualności » Probierz: Gdyby mecz trwał parę minut dłużej...

Probierz: Gdyby mecz trwał parę minut dłużej...

Data publikacji: 17-03-2012 18:07



Wisła Kraków wywozi z Bełchatowa jeden punkt. Trener Michał Probierz starał się szukać pozytywów po ostatnim gwizdku, jednak przyznał, że taka zdobycz punktowa nie jest zadowalająca.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Piłka nożna jest taką piękną grą, że można utrzymywać się przy piłce, a przeciwnik potrafi zdobywać bramki. Tak było w dzisiejszym meczu. Potrafiliśmy sobie stworzyć kilka sytuacji, co akurat jest na plus po kilku ostatnich meczach, ale dwie ładne bramki, jakie zdobył zespół GKS-u, postawiły nas pod ścianą. Tutaj trzeba pochwalić zespół za to, że mimo że przegrywaliśmy 0:2, nie położył się, że próbował do 90. minuty zdobyć te bramki. Staraliśmy się pozmieniać taktykę. Piłkarze, którzy również odczuwali jakieś drobne problemy, zagrali i oblicze meczu trochę się zmieniło” - ocenił mecz z GKS-em szkoleniowiec Białej Gwiazdy.

„Po ostatnim meczu wielu moich zawodników narzekało na urazy. Nie potrafiliśmy do końca zmontować tego tak, jakbyśmy chcieli. To co mogło wydarzyć się najgorszego, wydarzyło się już na początku” - kontynuował, odnosząc się do sytuacji z 2. minuty, kiedy Gordan Bunoza po faulu stracił ząb i musiał opuścić boisko. „Dla mnie najważniejsze jest to, abym mógł na kolejny mecz zmontować najsilniejszy skład, a nie żebym musiał kombinować, kto jest na dzisiaj zdrowy” - podkreślił trener Wisły Kraków.

„Szkoda, że ten mecz nie trwał parę minut dłużej, bo może spróbowaliśmy jeszcze zdobyć trzecią bramkę. Chcieliśmy odrobić straty do innych drużyn. Pocieszające jest to, że Biton i Genkov strzelili gole. Widać, że potrafią ze sobą współpracować” - dodał Probierz, chwaląc zdobywców obu goli dla Białej Gwiazdy, dzięki którym krakowianie zremisowali w Bełchatowie 2:2.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony