Strona główna » Aktualności » Probierz: Bańka pękła

Probierz: Bańka pękła

Data publikacji: 03-04-2011 17:21



Trener Jagiellonii, Michał Probierz, nie ukrywał po meczu z Wisłą, że porażka z zespołem z Krakowa odebrała jego drużynie nadzieje na zdobycie mistrzostwa Polski. „Dla nas dziś gra o mistrzostwo pękła jak bańka. Na pewno jest to dla nas trudne do przełknięcia” – mówił szkoleniowiec zespołu z Białegostoku.

Fot. Kazek K Fot. Kazek K

„Jeśli ktoś bawił się w dziecińskie bańkami, to wie, jak taka bańka pęka. Była walka o mistrzostwo, a teraz jej nie ma. Do Wisły mamy dziewięć punktów straty, bo bilans bezpośrednich spotkań mamy gorszy. Wisła dziś została mistrzem, to mało prawdopodobne, żeby to mistrzostwo straciła” – przyznał szkoleniowiec Jagiellonii.

Trener drużyny gości mimo porażki był jednak zadowolony z postawy swoich podopiecznych. „Uważam, że w Krakowie pokazaliśmy ciekawą piłkę, na pewno Jagiellonia nie była tłem dla Wisły” – powiedział Probierz. Dlaczego więc Jagiellonia przegrała? „W piłce decydują błędy indywidualne, które decydują o tym, czy ktoś osiąga wielkie sukcesy, czy nie. W meczu z Lechem popełniliśmy dwa takie błędy, tak samo było i tu. My nie wykorzystywaliśmy stwarzanych sytuacji, chociaż dwa tygodnie poświęciliśmy na to, żeby dogrywać te piłki” – odpowiedział trener Jagiellonii.

Szkoleniowiec zespołu gości odniósł się też do niewykorzystanego przez Tomasza Frankowskiego rzutu karnego. „Nie mam pretensji do Tomka, bo na treningach ostatnio regularnie strzelał karne. Na pewno nie zrobię go winnym, teraz trzeba go wspierać. Mam nadzieję, że Frankowski się przełamie, pociągnie zespół i zdobędzie koronę króla strzelców” – mówił Michał Probierz.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony