Strona główna » Aktualności » Probierz: Austriackie rozwiązanie

Probierz: Austriackie rozwiązanie

Data publikacji: 02-04-2012 11:47



Wisła Kraków przed meczem z Ruchem Chorzów w Pucharze Polski nie może narzekać na brak problemów, jednak szkoleniowiec Białej Gwiazdy nie traci optymizmu i wierzy w to, że jego drużyna osiągnie we wtorek korzystny rezultat.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wiadomo już, że w pierwszym półfinałowym meczu nie zagra Osman Chavez i Gordan Bunoza. Być może do tej dwójki dołączy Marko Jovanović. Dopiero po popołudniowym treningu będzie wiadomo, czy do składu powróci Kew Jaliens. „Nie jestem typem, który narzeka. Do pewnych rzeczy podchodzę spokojnie. Takie jest życie. Na dzisiaj mamy austriackie rozwiązanie: wszyscy zdrowi będą grali” – trochę żartobliwie mówił Michał Probierz, ale już na poważnie dodał: „Jest to akurat czas, żeby zagrać dobrze z Ruchem, osiągnąć korzystny wynik. Wierzę w to, że piłkarze zrobią wszystko, aby wygrać. Czasami w życiu trzeba dać komuś szansę, trzeba zaryzykować. Jest w kadrze na przykład Alan Uryga, są chłopcy, którzy są z Krakowa. Kiedyś też przypadkowo debiutowałem, bo jeden z zawodników złamał kość jarzmową. Jak już wszedłem na boisko, to grałem. Ci chłopcy też na to czekają i mam nadzieję, że któryś z nich się sprawdzi i będzie to kolejny wychowanek Wisły”.

„Nie ma co ukrywać, że jest to bardzo prestiżowy dla nas mecz. Zdajemy sobie sprawę, że to dla nas droga do pucharów, ale w lidze będziemy walczyć do ostatniego momentu. Nie jestem trenerem, który jest z zespołem tylko wtedy, kiedy ten wygrywa. Pamiętam taki okres w Białymstoku, kiedy wszyscy spisywali nas na straty. Mieliśmy minus dziesięć punktów, a wszyscy myśleli, że nas nie ma. Nieważne, ile razy człowiek upadnie, ważne, że powstanie” – podkreślał szkoleniowiec.

Biała Gwiazda w tym sezonie już raz zagrała z Ruchem. W Chorzowie krakowianie ulegli swoim jutrzejszym rywalom w lidze 0:1 i teraz chcą rewanżu. „Wiem, że trener Fornalik jest doświadczonym trenerem i zrobi wszystko, żeby nas zaskoczyć, ale my też mamy swoje plany i chcemy wygrać. Dla nas cel jest jeden: przejście Ruchu Chorzów. Nie ułatwię Waldkowi tego zadania. Wierzę w to, że jak będą kartki w tym meczu, to w obie strony, że sędzia zwróci uwagę na bardzo ostrą grę Ruchu, momentami brutalną. Trzeba pamiętać, że pierwszy mecz w Chorzowie tak wyglądał, ale teraz wiemy, jak się nastawić do tego spotkania, uprzykrzymy życie Ruchowi i zrobimy tak, żeby w dwumeczu awansować” – powiedział Michał Probierz.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony