Strona główna » Aktualności » Prezentacja Mariusza Stępińskiego

Prezentacja Mariusza Stępińskiego

Data publikacji: 26-08-2014 11:01



Wczoraj nowym zawodnikiem Wisły został Mariusz Stępiński. Już dzisiaj młody napastnik został zaprezentowany przedstawicielom mediów.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Na początku głos zabrał wiceprezes Wisły Kraków SA, Tadeusz Czerwiński. „Witam naszego nowego napastnika, witamy w wiślackiej rodzinie. Mamy nadzieję, że będziemy mieli z Ciebie wiele korzyści” – powiedział przedstawiciel zarządu.



Następnie głos zabrał Mariusz Stępiński. „Miałem okazję zobaczyć bazę treningową. Byłem już tutaj w czwartek i piątek na indywidualnym treningu. Krakowa jeszcze nie miałem okazji zwiedzić. Bywałem tu często w przeszłości, jednak tylko na meczach przeciwko Wiśle i Cracovii. Wszyscy mówią, że jest to przepiękne miasto, które- mam nadzieję- przyjdzie mi jeszcze zwiedzić” – rozpoczął.

Napastnik Wisły zdradził, że odbył już pierwszą rozmowę z trenerem Smudą. „Wszystko weryfikuje boisko, i przez pryzmat boiska trener Smuda będzie na mnie patrzył. Przyjęcie w szatni przebiegło w porządku. Większości chłopaków jeszcze nie znam, ale nie mamy żadnej bariery językowej” – zaznaczył.

Stępiński to zawodnik, który ostatni sezon spędził w niemieckiej Norymberdze. Tam grał jednak tylko w lidze regionalnej. „To, czy poprawiłem się piłkarsko, zweryfikuje ekstraklasa. Sami ocenicie mnie po występach na boisku. Nauczyłem się języka, zobaczyłem, jak trzeba pracować na zachodzie. Jest tam duża konkurencja, piłkarze bardzo profesjonalnie podchodzą do treningów. Trudno porównać ligę regionalną w Niemczech do polskich rozgrywek. Myślę, że to odpowiednik naszej drugiej ligi” – przyznał były gracz Widzewa.

Bezpośrednim konkurentem do gry w pierwszym składzie będzie dla Stępińskiego Paweł Brożek. „Na pewno mogę się dużo nauczyć od Pawła. Jest to doświadczony zawodnik, który ma w lidze ponad sto bramek. Co mi się w nim najbardziej podoba? To, że strzela gole” – dodał z uśmiechem Mariusz.

Nowy Wiślak oglądał ostatni mecz krakowian, gdy ci pokonali w Szczecinie Pogoń 3:0. „Pomyślałem sobie wtedy, że drużyna gra fajnie, jest na fali, a ja postaram się jeszcze podnieść jakość zespołu, ponieważ trener Smuda dzięki mnie będzie miał większy wachlarz możliwości”.

Czy istnieje szansa, że zobaczymy Stępińskiego już w najbliższym meczu Białej Gwiazdy, gdy ta podejmie w piątek GKS Bełchatów? „Nie miałem żadnej kontuzji, jestem przygotowany do sezonu. Czy zagram w piątek, okaże się po trzech treningach, które mnie czekają w tym tygodniu” – zakończył młody napastnik Białej Gwiazdy.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony