Strona główna » Aktualności » Praca w Zakopanem rozpoczęta

Praca w Zakopanem rozpoczęta

Data publikacji: 13-06-2011 13:09



Długi trening przed południem, a na nim praca nad wytrzymałością – tak będą się prezentować najbliższe dni piłkarzy Wisły Kraków, którzy od niedzieli przebywają na mini zgrupowaniu w Zakopanem.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Wiślacy trenują raz dziennie, zajęcia trwają jednak po dwie godziny. W poniedziałek piłkarze Białej Gwiazdy na boisku Centralnego Ośrodka Sportu pojawili się przed godz. 10:00. Przez ponad pół godziny ćwiczyli z trenerem Bahrem, a potem z Danielem Michalczykiem. Następnie zawodnicy z pola podzieleni zostali na trzy grupy i grali w „dziada”. W tym czasie bramkarze wykonywali ćwiczenia pod okiem nowego trenera bramkarzy, Mariusza Mucharskiego.

Zobacz zdjęcia z Zakopanego!

Kolejnym punktem poniedziałkowego treningu była gierka. Piłkarze nie strzelali jednak na bramkę, a gola mogli zdobyć tylko wtedy, kiedy zawodnik mający piłkę musiał dotknąć ją dwa razy, zanim przekroczył linię. Długie przedpołudnie Wiślacy zakończyli biegiem wokół boiska.

W taki sposób mistrzowie Polski będą ćwiczyć codziennie aż do czwartku, czyli do końca pobytu w górach. „Przez ten pierwszy tydzień pracujemy nad wytrzymałością. Nie są to treningu o dużej intensywności, ale są wydłużone, i tak to będzie w tym tygodniu wyglądało” – powiedział asystent Roberta Maaskanta, trener Kazimierz Moskal.

Piłkarze Białej Gwiazdy mieli krótką przerwę między zakończeniem sezonu a rozpoczęciem przygotowań do nowego. Jak więc wygląda forma Wiślaków? „Całkiem nieźle” – mówił trener. „Ta przerwa była na tyle krótka, że nie sposób było tę formę zgubić. Po tym wczorajszym pierwszym treningu można było być zadowolonym z tego, co widzieliśmy” – dodał.

Także Ivica Iliev prezentuje się dobrze. Zdaniem Kazimierza Moskala, napastnik ma zadatki na bycie wiodącą postacią w zespole Wisły. „Widać, że potrafi grać w piłkę. Jest doświadczony. To nie jest piłkarz, który ma za zadanie nabierać doświadczenia. Ma predyspozycje do tego, aby stać się kluczowym zawodnikiem tej drużyny” – zaznaczył asystent Roberta Maaskanta.

Trener Moskal nie ma też zastrzeżeń do formy Cezarego Wilka. Pomocnik Wisły praktycznie nie miał wolnego po zakończeniu sezonu. Po ostatnim meczu z Polonią Warszawa od razu pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski. Biało-czerwoni zagrali dwa mecze, ale Cezary oba spotkania spędził na ławce rezerwowych. Po zakończeniu zgrupowania miał jeden dzień wolnego, po czym swoje przygotowania rozpoczęła Biała Gwiazda. „Myślę, że treningi na kadrze nie były jakieś intensywne, bo wszyscy zawodnicy byli po sezonie. Rzeczywiście Czarek nie miał przerwy, ale on zawsze jest chętny do pracy i nawet kiedy w sezonie były dni wolne, to chętnie przychodził na zajęcia indywidualne. Ale każdy organizm musi mieć czas na wypoczynek i na pewno on taki będzie miał” – powiedział Kazimierz Moskal.

Prawie wszyscy Wiślacy są zdrowi i ćwiczą na pełnych obrotach. Prawie, bo w tym gronie nie ma Maora Meliksona, który nadal odczuwa skutki urazu mięśnia uda, jakiego nabawił się w meczu 30. kolejki z Polonią Warszawa. Więcej informacji na ten temat zaprezentujemy później.

AM
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony