Strona główna » Aktualności » Powrót „Żurawia”, pięć bramek Wisły!

Powrót „Żurawia”, pięć bramek Wisły!

Data publikacji: 22-07-2010 22:00



Wisła Kraków rozgromiła w drugim meczu II rundy kwalifikacji do ligi Europejskiej litewskie FC Šiauliai. Piłkarze Białej Gwiazdy aż pięć razy pokonali bramkarza drużyny rywali, Sergeya Kosova.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

W porównaniu z pierwszym meczem na Litwie, trener Henryk Kasperczak dokonał jednej zmiany w składzie. Na ławce rezerwowych usiadł Patryk Małecki, a od pierwszej minuty na boisku pojawił się Maciej Żurawski. Dla „Żurawia” to spotkanie było pierwszym oficjalnym meczem w barwach Wisły po powrocie do Krakowa. Swój debiut przed krakowską publicznością zaliczył także Łukasz Garguła. W wyjściowej jedenastce znalazł się również Mateusz Kowalski, który na kilka dni przed spotkaniem był chory, ale na czwartkowe spotkanie zdążył się wykurować.

Zobacz zdjęcia!

Biała Gwiazda, mająca dwubramkową zaliczkę z pierwszego meczu, spotkanie rozpoczęła spokojnie. Wiślacy nie forsowali tempa, czekając na okazję do zdobycia bramki. Od 17. minuty goście grali w osłabieniu, bowiem czerwoną kartkę za ostry faul na Łukaszu Gargule obejrzał Tomas Kančelskis, a już sześć minut później podopieczni trenera Henryka Kasperczaka cieszyli się z prowadzenia. Rafał Boguski zagrał piłkę wzdłuż linii pola karnego. Łukasz Garguła przepuścił ją do znajdującego się za nim Piotra Brożka, który przymierzył z ok. 20 metrów i mocnym strzałem po ziemi pokonał Sergeya Kosova. To druga bramka „Pietii” w europejskich pucharach w tym sezonie. Po golu piłkarze Białej Gwiazdy zrobili kołyskę dla Radosława Sobolewskiego, który niedawno został ojcem.

Goście stworzyli przez cały mecz jedną groźną sytuację, przypadkową zresztą. W 31. minucie zaskakującym strzałem z 30 metrów popisał się Mantans Kuklys. Gdyby nie świetna interwencja Milana Jovanicia, który wybił futbolówkę na rzut rożny, w Krakowie byłaby spora sensacja.

W drugiej części meczu już niepodzielnie rządziła Wisła, zdobywając cztery bramki. Tuż po zmianie stron na listę strzelców wpisał się Maciej Żurawski. Paweł Brożek zagrał do Żurawskiego między obrońców, ten wbiegł w pole karne, położył bramkarza, i mimo że do bramki biegł już obrońca, spokojnie posłał piłkę do siatki. Kwadrans później było już 3:0 dla podopiecznych Henryka Kasperczaka. Po rzucie rożnym, wykonywanym przez Łukasza Gargułę, na strzał zdecydował się Erik Cikos, a skuteczną dobitką na wślizgu popisał się Junior Diaz.

W 66. minucie Maciej Żurawski zrewanżował się asystą Pawłowi Brożkowi. Obaj napastnicy znaleźli się w polu karnym FC Šiauliai, „Żuraw” odegrał na lewo do niepilnowanego Pawła, który nie zmarnował okazji i zdobył czwartą bramkę dla Białej Gwiazdy. Cztery gole nie zadowoliły jednak gospodarzy. W 90. minucie piątą bramkę zdobył Rafał Boguski, który wykorzystał podanie Macieja Żurawskiego. W dwumeczu krakowianie pokonali więc Litwinów 7:0, a już w następnej rundzie na Wiślaków czeka drużyna z Azerbejdżanu – FK Karabach.

Wisła Kraków – FC Šiauliai 5:0 (1:0)
1:0 Piotr Brożek 23’
2:0 Żurawski 47’
3:0 Diaz 62’
4:0 Paweł Brożek 66’
5:0 Boguski 90”

Pierwszy mecz: 2:0. Awans: Wisła Kraków

Wisła Kraków: Jovanić – Cikos, Kowalski, Cleber, Diaz – Boguski, Sobolewski, Garguła (63’ Jirsak), Piotr Brożek (77’ Kirm) – Żurawski, Paweł Brożek (71’ Małecki)

FC Šiauliai:
Kosov – Pilypas, Kančelskis, Lunskis, Šilenas – Jasaitis, Kolic, Kuklys, Kozlovs (46’ Janušauskas, 77' Pšelenskis)), Lapeikis – Raskov (66' Viktoravičius)

Żółte kartki: Lunskis (Šiauliai)
Czerwona kartka: Kančelskis (Šiauliai)
Sędziował: João Ferreira (Portugalia)
Widzów: 6 000

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony