Strona główna » Aktualności » Potwierdzić dobrą dyspozycję

Potwierdzić dobrą dyspozycję

Data publikacji: 17-03-2013 12:48



Udane występy Wiślaków w Pucharze Polski oraz w potyczce z warszawską Polonią uskrzydliły graczy spod Wawelu, którym przyjdzie się w najbliższą niedzielę zmierzyć z beniaminkiem ze Szczecina w spotkaniu w ramach 19. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Podopieczni trenera Tomasza Kulawika będą mieć okazję do odegrania się za porażkę z Pogonią 0:2 odniesioną w rundzie jesiennej na terenie przeciwnika. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Szczecińska Pogoń nie zaliczyła inauguracji rundy rewanżowej do udanych, bowiem pozwoliła sobie na wbicie trzech bramek w rywalizacji z KGHM Zagłębie Lubin. Kolejny mecz na wiosnę z udziałem beniaminka z województwa zachodniopomorskiego obfitował w spore emocje, gdyż do 90. minuty w rywalizacji z Lechią w ramach 17. kolejki utrzymywał się wynik przemawiający na korzyść gdańszczan. Na szczęście dla Portowców tuż przed końcowym gwizdkiem sędziego wyrównujące trafienie z rzutu karnego zaliczył Edi Andradina. 

W minionej kolejce podopieczni trenera Artura Skowronka ulegli przed własną publicznością Piastowi Gliwice 0:2. W trzech meczach rozegranych w rundzie rewanżowej najbliższy rywal Białej Gwiazdy uzbierał zaledwie jeden punkt. Łącznie drużyna Pogoni ma na swoim koncie dwadzieścia dwa oczka, o jedno mniej od Wiślaków i plasuje się tuż za graczami spod Wawelu, na miejscu jedenastym.

W zimowym okienku transferowym do zespołu ze Szczecina dołączyło trzech graczy. Do składu Portowców wskoczył pozyskany z Gwardii Koszalin Takuya Murayama, który na boisku pojawił się we wszystkich trzech potyczkach graczy Artura Skowronka. Z ekipą, mającą siedzibę w Szczecinie, rozstało się sześciu piłkarzy, spośród których trzech zmieniło barwy na zasadzie wypożyczenia, dwóch rozwiązało kontrakty, a jeden pożegnał się z dotychczasowym pracodawcą poprzez transfer definitywny.

Warto zaznaczyć, że aż siedmioro zawodników, występujących niegdyś w Pogoni ma także wiślacką przeszłość. Na kartach historii Białej Gwiazdy w szczególny sposób zapisali się  Maciej Stolarczyk, Radosław Majdan, Daniel Dubicki, Grzegorz Niciński, a także Grzegorz Kaliciak. Do grona piłkarzy, zakładających również koszulki Wisły i Portowców, zaliczają się również Maciej Mysiak i  Cristiano Pereira de Souza Brasilia.

Gracze ze stolicy Małopolski po raz pierwszy z zespołem Pogoni spotkali się niespełna 54 lata temu. Wówczas Biała Gwiazda nie dała rywalowi najmniejszych szans, pakując czterokrotnie piłkę do siatki rywala. Łącznie obie drużyny stawały naprzeciwko siebie 74 razy, wliczając spotkania w ramach krajowego pucharu. Statystyki meczowe przemawiają na korzyść gospodarzy niedzielnego pojedynku, bowiem Wiślacy odnotowali 32 zwycięstwa, 21 razy nie udało się wyłonić zwycięscy, a tyle samo meczów zakończyło się wygraną Pogoni. 

W pięciu ostatnich pojedynkach gracze Białej Gwiazdy okazywali się dwa razy lepsi od rywala, także w dwóch meczach padał remis, a w jednej potyczce górą byli Portowcy. Spotkanie w ubiegłej rundzie na stadionie w Szczecinie nie było udane dla zawodników spod Wawelu, którzy po kluczowych błędach sędziego ulegli Pogoni 0:2. Najpierw arbiter odgwizdał rzut karny po problematycznym faulu na Kolendowiczu, który na bramkę zamienił Andradina, później z kolei uznał gola Kolendowicza zdobytego z pozycji spalonej.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA 



do góry strony