Strona główna » Aktualności » Porażka w Białymstoku

Porażka w Białymstoku

Data publikacji: 23-05-2015 22:24



Zawodnicy trenera Michała Probierza pokonali w sobotę przed własną publicznością drużynę krakowskiej Wisły 2:1. Mimo że do 87. minuty Wiślacy prowadzili jedną bramką, to gospodarze sobotniej rywalizacji cieszą się z trzech punktów.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Zaledwie trzy minuty po rozpoczęciu spotkania niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Białej Gwiazdy po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mackiewicza, po którym trudności z opanowaniem piłki miał Miśkiewicz. Chwilę później do zagrania na prawą stronę boiska nie doszedł zawodnik gospodarzy. 

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

W odpowiedzi w 5. minucie Wiślacy pomknęli w stronę pola karnego Żółto-Czerwonych, lecz z próbą ataku podopiecznych trenera Moskala poradzili sobie gospodarze. Dwie minuty później Głowacki przeciął zagranie kierowane do Romanchuka, przerywając groźnie wyglądającą akcję. 
 
11. minuta przyniosła Jagiellonii rzut rożny, lecz w ostatniej chwili Guzmics zdjął futbolówkę z głowy rywala, który szykował się do strzału. Dobrze zapowiadająca się akcja krakowian została zmarnowana przez Sadloka, który niedokładnie dogrywał Boguskiemu przed „szesnastkę”. 
 
Zawodnicy prowadzeni przed trenera Moskala zyskali w 16. minucie rzut wolny, ale piłka po strzale Sadloka powędrowała w trybuny. Chwilę później Sadlok mógł zrehabilitować się, decydując się na strzał sprzed pola karnego po podaniu Boguskiego, lecz tym razem futbolówka o milimetry minęła spojenie słupka z poprzeczką.
 
Niewiele brakło, a Wiślacy objęliby prowadzenie w 27. minucie. Wówczas po świetnym rozegraniu piłka trafiła w pole karne pod nogi Garguły, lecz uderzenie pomocnika spod Wawelu instynktownie wybronił Drągowski. Kolejne zagrożenie ze strony Białej Gwiazdy nadeszło siedem minut później i także tym razem golkiper z Białegostoku nie dał się pokonać, broniąc końcówką palców potężne uderzenie Jankowskiego.
 
Sto dwadzieścia sekund później zawodnicy z Krakowa dwukrotnie stanęli przed szansą na objęcie prowadzenia. Najpierw piłkę spod nóg Stępińskiego wygarnął obrońca drużyny gospodarzy, a później Garguła nie zdołał przedrzeć się przez defensywę Żółto-Czerwonych. 
 
W 42. minucie piłkarze krakowskiej Wisły objęli prowadzenie. Świetne zagranie Sadloka wykorzystał Jankowski, który fantastycznym uderzeniem głową umieścił futbolówkę w siatce Drągowskiego. 
 
Trzy minuty po zmianie stron gospodarze mieli okazję po strzale głową Strausa, ale piłka poszybowała nad bramką Miśkiewicza. W 53. minucie, po wcześniejszym rozciągnięciu gry na lewą stronę przez Wiślaków i wrzutce Burligi, futbolówkę głową do bramki Jagiellonii skierował Stępiński, ale arbiter odgwizdał spalonego.
 
Sześć minut później rywale nie wykorzystali dobrej odległości od bramki Białej Gwiazdy po faulu Burligi na Mackiewiczu, a piłkę po wrzutce z rzutu wolnego daleko od własnej bramki wybili Wiślacy. Gracze trenera Moskala wypracowali sobie dobrą sytuację w 69. minucie, ale tym razem na posterunku był Pazdan, który przejął futbolówkę po zagraniu Boguskiego.
 
Drugie trafienie dla zespołu Wisły mogło paść w 77. minucie po tym, jak piłkę przed pole karne zagrał Stępiński do Garguły, lecz ponownie górą był Drągowski. Kilkanaście sekund później na strzał głową po dośrodkowaniu Jovicia zdecydował się Stępiński, ale piłkę pewnie złapał bramkarz Jagiellonii. 
 
W 87. minucie zawodnicy z Białegostoku doprowadzili do wyrównania, a Miśkiewicza pokonał wówczas Tuszyński. Chwilę później kibiców Jagiellonii uradował Pawłowski, dając swojej ekipie trzy punkty. 
 
Jagiellonia Białystok – Wisła Kraków 2:1 (0:1)
0:1 Jankowski 42’
1:1 Tuszyński 87’
2:1 Pawłowski 89’
 
Jagiellonia Białystok: Drągowski – Modelski, Madera, Pazdan, Straus – Grzyb, Romanchuk (73’ Tymiński), Mackiewicz (62’ Pawłowski), Gajos, Frankowski  (46’ Dzalamidze) – Tuszyński
 
Wisła Kraków: Miśkiewicz – Burliga (87’ Barrientos), Głowacki, Guzmics, Sadlok (90+3’ Stilić) – Jović, Uryga, Garguła, Jankowski, Boguski (85’ Brożek) – Stępiński
 
Żółta kartka: Pazdan (Jagiellonia)
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy
Widzów: 16 553
 
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 


do góry strony