Strona główna » Aktualności » Popović: Czujemy spory niedosyt

Popović: Czujemy spory niedosyt

Data publikacji: 30-11-2016 23:56



„Do straty pierwszej bramki graliśmy dobrze, mieliśmy swoje okazje, ale potem przez 20 minut straciliśmy trzy bramki, zagraliśmy słabiej i zadecydowało to o końcowym wyniku. Uważam jednak, że w perspektywie dwumeczu nie byliśmy gorszą drużyną" - powiedział po przegranej rywalizacji z Lechem Poznań pomocnik Białej Gwiazdy - Denis Popović.

Fot. Przemek Marczewski Fot. Przemek Marczewski

Słoweniec odniósł się również w swojej pomeczowej wypowiedzi do pierwszego starcia z ekipą Kolejorza. „W pierwszym spotkaniu prowadziliśmy 1:0, potem straciliśmy bramkę w końcówce. Wszystko zależało od nas na naszym stadionie, ale mecz potoczył się tak jak się potoczył i niestety odpadliśmy”.

„Po przerwie pokazaliśmy charakter, graliśmy jednego zawodnika mniej, a mimo to udało nam się zdobyć dwie bramki. Mieliśmy też okazję, by doprowadzić do remisu, ale niestety się nie udało" - dodał pomocnik Wisły.
 
Bez kapitana
 
Na rozgrzewce kontuzji doznał Arkadiusz Głowacki, którego awaryjnie na środku obrony zastąpił Piotr Żemło. Popović przyznał, że na boisku drużyna odczuwała brak swojego kapitana. „Mieliśmy dzisiaj swoje problemy, nasz kapitan doznał pechowej kontuzji tuż przed meczem. Inaczej gra się z Arkiem na boisku, a inaczej bez niego. Nie ma jednak co narzekać”.
 
Teraz najważniejsza liga
 
„Po przegranej z Pogonią zagraliśmy teraz dwa dobre spotkania. Jutro zrobimy analizę dzisiejszego starcia, a od piątku będziemy już przygotowywali się stricte do meczu z Lechią. Zostawimy serce na boisku i będziemy chcieli wygrać, interesują nas tylko trzy punkty" - zapowiedział Denis.
 
„Do końca roku zostały trzy kolejki i będziemy chcieli zgarnąć w nich komplet punktów. Po odpadnięciu z pucharu najważniejsze są dla nas mecze ligowe i na pewno będziemy walczyć, aby nie zawieść w nich naszych kibiców. Czujemy się mocni i uważam, że w najmocniejszym zestawieniu jesteśmy w stanie wygrać z każdym".
 
Sebastian Kaniewski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony