Strona główna » Aktualności » Popołudnie z piłkami

Popołudnie z piłkami

Data publikacji: 09-10-2012 17:35



Trener Kulawik realizuje zapowiedziany plan zajęć i na popołudniowe zajęcia na boisku bocznym zawodnicy zabrali ze sobą piłki. Chociaż drużyna pracowała nad przygotowaniem fizycznym, to cały czas miała futbolówki przy nogach.

Fot. Marcin Górski Fot. Marcin Górski

Opisując wtorkowe popołudnie szkoleniowiec Wisły użył określenia „mocna tlenówka z piłką”. I rzeczywiście: sporo było biegów, sprintów, ale zostało to połączone z pracą nad celnością dośrodkowań i strzałów. Czy było mocno? O tym najlepiej niech świadczy fakt, w jaki sposób zawodnicy kończyli najdłuższe ćwiczenie. Widząc zmęczenie zawodników, trener Kulawik zwracał szczególną uwagę na celność zagrań i mobilizował: „87. minuta, masz szansę na zwycięskiego gola!”. Gdy jednak piłkarzom wydawało się, że zaraz zakończą ćwiczenie, bo trener w swoich wyliczeniach doszedł do 90. minuty, Kulawik krzyknął: „Sędzia dolicza dwie minuty” i nadal zachęcał swoich podopiecznych do dokładności w grze.







Cały trening połączony był z rywalizacją w dwójkach. Ten z każdej pary, komu udało się strzelić więcej goli, był potem niesiony przez kolegę w poprzek boiska. Najgorzej mieli chyba ci, którzy zremisowali, bo w jedną stronę niesiony był jeden z zawodników, a z powrotem ten drugi.











M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony