Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Popołudnie bez Boukhariego
Data publikacji: 23-01-2011 18:54W czasie gdy piłkarze Białej Gwiazdy rozpoczynali popołudniowy trening, kontuzjowany pomocnik zasiadł na krześle przy boisku, zgodnie z zaleceniem lekarza.
"W momencie, kiedy wystartowałem do piłki, jeszcze nie czułem bólu, dopiero kiedy chciałem oddać strzał, coś mnie zabolało. Wolę nie ryzykować, dlatego wspólnie z lekarzem uznaliśmy, że lepiej będzie, jeśli chwilę odpocznę" – powiedział Marokańczyk.
Pozostali piłkarze nie oszczędzali się. Po krótkiej rozgrzewce pod dyktando trenera Andrzeja Bahra kontynuowali trening według wskazań Daniela Michalczyka, potem rozpoczęli grę w popularnego „dziadka”. To był wstęp do kolejnych ćwiczeń z piłką: rozgrywanie akcji skrzydłami, ostre dośrodkowania i strzały na bramkę z pierwszej piłki. Ponieważ co pewien czas następowała zmiana atakującej pary, mogli wykazać się nie tylko napastnicy. Największe oklaski zebrał Łukasz Burliga, który kilkakrotnie, w efektowny sposób, pokonał bramkarza strzałem głową.
Po tych zajęciach piłkarze mieli chwilę wytchnienia, wkrótce przeszli do najcięższego fragmentu treningu: kilkukrotnego obiegnięcia dwóch boisk. Jak przyznał Cezary Wilk, nie było najgorzej. "Było sporo pracy, ale dało się wytrzymać. Przed nami jednak jeszcze kilkanaście dni, więc kryzys może się pojawić, ale powinno być dobrze" – zakończył optymistycznie Cezary.
MM
Biuro Prasowe Wisły Kraków






















