Strona główna » Aktualności » Polczak: Dobry kapitan, zły kapitan

Polczak: Dobry kapitan, zły kapitan

Data publikacji: 10-05-2010 21:30



W meczu z Wisłą funkcję kapitana Cracovii najpewniej będzie pełnił Piotr Polczak. „Pewnie jak wygramy, to wszyscy powiedzą, że kapitan był dobry, a jak przegramy – że zły. Jest nas 11 na boisku, a kapitan jest jedynie osobą formalnie reprezentującą zespół. Każdy z nas zdaje sobie sprawę z rangi wtorkowego spotkania” – twierdzi obrońca Cracovii.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Gospodarze wtorkowego spotkania mają za sobą passę nienajlepszych meczów. Po dwóch porażkach strefa spadkowa niebezpiecznie przybliżyła się do podopiecznych trenera Lenczyka. „Dwa ostatnie mecze przegraliśmy. Nie ma co do nich wracać. Teraz trzeba udowodnić, że stać nas na dobrą grę i zdobywanie punktów” – mówi Piotr Polczak. A jak kapitan Pasów komentuje sytuację swojej drużyny w tabeli? „Będziemy na tyle zmotywowani, że nie będzie żadnych kalkulacji, czy patrzenia na wyniki innych zespołów. Skoncentrujemy się na sobie, ale każdy wie, jak wygląda tabela” – odpowiada zawodnik.

Polczak nie chce wracać pamięcią do jesiennego meczu derbowego, który Cracovia wygrała 1:0. „To już odległa sprawa. Tamten mecz oba zespoły rozegrały w trochę innych ustawieniach personalnych. My nie mamy tym razem na przykład Golińskiego, który wtedy strzelił gola” – zauważa obrońca Cracovii.

A jakie wrażenie na zawodnikach Pasów zrobiło zwycięstwo Wisły z Legią 3:0? „Zdajemy sobie sprawę z tego, że Wisła jest silna jako drużyna i ma silnych zawodników. Myślę, że nasza drużyna mimo wszystko nie jest na tyle gorsza, żeby wyjść i położyć się na boisku” – twierdzi Polczak.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony