Strona główna » Aktualności » Pojedynek sąsiadów z ligowej tabeli

Pojedynek sąsiadów z ligowej tabeli

Data publikacji: 10-11-2012 18:30



Rywalizacja Białej Gwiazdy z Koroną Kielce będzie niezwykle istotna dla dalszych losów obu drużyn, które w obecnym sezonie spisują się poniżej oczekiwań. Ekipy spod Wawelu oraz z województwa świętokrzyskiego prezentują podobny poziom, co odzwierciedla ich pozycja w ligowej tabeli.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Od samego początku obserwowaliśmy słabą dyspozycję graczy Korony, którzy źle rozpoczęli rozgrywki sezonu 2012/2013, ulegając w 1. kolejce Legii Warszawa aż 0:4. Druga potyczka także nie należała do udanych, bowiem tym razem żółto-czerwoni nie dali rady aktualnemu mistrzowi Polski, Śląskowi Wrocław. Trzecia kolejka potwierdziła niemoc graczy trenera Leszka Ojrzyńskiego, którzy przegrali na własnym terenie z gdańską Lechią 0:1. Mecze te ostudziły apetyty władz Korony, liczących na udany start swoich podopiecznych, mający potwierdzić nieprzypadkowość sukcesów zespołu z Kielc w minionych rozgrywkach.

Dopiero czwarta rywalizacja w ramach T-Mobile Ekstraklasy przyniosła Koronie pierwszy punkt, dzięki remisowi wywiezionemu z Chorzowa. W następnych pojedynkach zawodnicy Ojrzyńskiego wywalczyli dziesięć punktów, co pozwoliło im na uplasowanie się po dziesięciu kolejkach na trzynastej pozycji, tuż za Białą Gwiazdą. Ostatni mecz z udziałem żółto-czerwonych zakończył się zwycięstwem Polonii Warszawa 2:0, która nie dała cienia szansy graczom z województwa świętokrzyskiego.

Do pojedynku z krakowską ekipą gracze Korony przygotowują się z ogromnym zacięciem, ponieważ pragną wydrzeć Wiśle trzy oczka i rozpocząć pościg za drużynami z czołówki tabeli. W gromadzeniu punktów ma pomóc kielczanom 26-letni japoński środkowy pomocnik, Seiji Saito, który w środę siódmego listopada związał się z  klubem kontraktem obowiązującym do czerwca 2013 roku.

Trener Tomasz Kulawik nie miał tyle szczęścia, co jego kolega z ławki trenerskiej, Leszek Ojrzyński. Szkoleniowiec Białej Gwiazdy będzie musiał nie tylko poradzić sobie bez Izraelskiego pomocnika Wisły, Maora Meliksona, ale także poskładać na nowo defensywę, bowiem z rywalizacji z Koroną wypadło dwóch obrońców. Z powodu kontuzji na murawę nie wybiegnie Arkadiusz Głowacki, a Michał Czekaj w pojedynku z Lechem obejrzał czwartą żółtą kartkę, która wyklucza go z meczu w Kielcach. Z problemami żołądkowymi zmaga się natomiast inne istotne ogniwo drużyny, Radosław Sobolewski, którego występ przeciwko Koronie także stoi pod dużym znakiem zapytania.

Biorąc pod uwagę statystyki meczowe można ze spokojem podejść do potyczki z żółto-czerwonymi, gdyż to Wiślacy mają na swoim koncie siedem zwycięstw. Gospodarze niedzielnego meczu, mierząc się z Białą Gwiazdą, zdołali zapewnić sobie tylko trzy wygrane, a sześć pojedynków z udziałem obu zespołów zakończyło się podziałem punktów.

Najwyższe zwycięstwo nad Koroną piłkarze ze stolicy Małopolski odnieśli w sezonie 2007/2008, w którym w spotkaniu rozgrywanym przed własną publicznością wpakowali rywalowi cztery bramki. Dwa trafienia zaliczył wówczas Paweł Brożek, a po jednym dorzucili Cleber oraz Andrzej Niedzielan. W ubiegłych rozgrywkach potyczki Wisły z Koroną nie były dla Białej Gwiazdy udane, gdyż najpierw w rundzie jesiennej gracze spod Wawelu zremisowali na terenie przeciwnika 0:0, a w rundzie rewanżowej przegrali na własnym terenie 0:1 po bramce Pawła Sobolewskiego.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony