Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pogrom w sparingu z Zagłębiem
Data publikacji: 09-07-2014 13:30Wisła Kraków pozazdrościła wczorajszego zwycięstwa drużynie Niemiec i wygrała w kolejnym przedsezonowym sparingu Zagłębie Sosnowiec aż 6:0!
Mecz rozpoczęła Wisła. Przez pierwsze minuty obie drużyny ostrożnie ustawiały się na boisku, szukając drogi do bramki przeciwnika. Pierwszy groźny strzał został oddany w 5. minucie spotkania, przez Kozaka, zawodnika Zagłębia. Biała Gwiazda spokojnie kreowała akcje, dłużej utrzymując się przy piłce, jednak to goście po kontratakach byli groźniejsi. W 8. minucie ponownie Zagłębie zagroziło bramce Bieszczada, strzelając w spojenie słupka z poprzeczką.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
Przez 20 minut gra obu drużyn utrzymywała się w środku pola. Pierwsze trafienie należało jednak do Wisły. Prawą stroną boiska atakował Stilić, po jego strzale piłka wpadła w pole karne, gdzie dopadł do niej Jankowski, który na raty, ale pokonał Fabisiaka.
W 34. minucie Wisła ponownie podwyższyła rezultat, tym razem za sprawą Sadloka, który po podaniu Boguskiego, uderzył z około 16 metrów, umieszczając piłkę w samym okienku bramki Fabisiaka.
Goście po dwóch straconych bramkach znacząco się cofnęli, jednak nadal próbowali swoich szans z kontrataków. Taka sytuacja nadarzyła się w 40. minucie spotkania, gdy Zagłębie wychodziło trzech na trzech z obroną Wisły, jednak zgubili piłkę, którą spokojnie wyłapał Bieszczad.
Warto zaznaczyć, że znajdujący się na boisku od pierwszych minut Tomasz Zając podłączał się do większości akcji ofensywnych Wisły, oddając groźne celne strzały na bramkę Zagłębia.
Po przerwie, już w 49. minucie, ponownie Biała Gwiazda podwyższyła rezultat. Tym razem za sprawą Tomasza Zająca, który bardzo dobrze odnalazł się w polu karnym: przejmując piłkę od obrońcy gości, przelobował Fabisiaka, który jeszcze próbował sięgnąć piłki, ale ta i tak trafiła do bramki.
Po trzecim golu Zagłębie straciło ochotę do gry. Kolejne bramki były tylko kwestią czasu. Tak się stało w 64. minucie spotkania, gola strzelił Wójcik, który kilka minut wcześniej wszedł na boisko.
W 75. minucie meczu tuż przed polem karnym faulował Czekaj, który otrzymał czerwony kartonik, jednak pozostał no boisku. Zagłębie mogło zmienić rezultat, wykonując rzut wolny, jednak piłka trafiła w poprzeczkę bramki Bieszczada.
Pod koniec spotkania Wisła konstruowała kolejne groźne akcje, które kończyły się bramkami. W 85. minucie po akcji Lecha z Wójcikiem ten drugi próbował odegrać piłkę do Kuczaka, ale zawodnik Zagłębia nieszczęśliwie przeciął tor lotu piłki, która trafiła do bramki gości. Dwie minuty później było już 6:0 za sprawą Wójcika, który pewnym strzałem pokonał Wieczorka.
Wisła Kraków – Zagłębie Sosnowiec 6:0 (2:0)
1:0 Jankowski 20’
2:0 Sadlok 34’
3:0 Zając 49’
4:0 Wójcik 64’
5:0 Sierczyński (sam.) 85’
6:0 Wójcik 87’
Kartki: 22’ Zalewski (żółta) - 75’ Czekaj (czerwona)
Wisła Kraków: Gerard Bieszczad – Maciej Sadlok, Dariusz Dudka, Arkadiusz Głowacki (Michał Bierzało 64’), Łukasz Burliga (Michał Czekaj 45’) – Łukasz Garguła (Sarki 45’), Rafał Boguski (Kamil Kuczak 60’), Alan Uryga (Przemysław Lech 64’), Semir Stilić (Lucas Guedes 64'), Maciej Jankowski – Tomasz Zając (Adrian Wójcik 60’)
Zagłębie Sosnowiec: Wojciech Fabisiak (Mateusz Wieczorek 68’) – Marcin Sierczyński, Krzysztof Markowski, Radosław Kursa, Daniel Kutarba (Michal Farkas 75’) – Łukasz Matusiak, Kamil Zalewski (Filip Kazimierczak 75’) – Dawid Ryndak, Przemysław Mizgała (Jakub Arak 64’), Miłosz Kozak (Hubert Tylec 46’) – Łukasz Tumicz
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















