Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Podział punktów w starciu z Lechią
Podział punktów w starciu z Lechią
Data publikacji: 15-05-2015 22:29Do ostatniego gwizdka arbitra piłkarze Białej Gwiazdy walczyli o zwycięstwo w Gdańsku, jednak podopieczni trenera Moskala muszą zadowolić się remisem 2:2. Bramki dla Wisły zdobyli Rafał Boguski oraz Jean Barrientos.
Fot. Adam Koprowski
Zaledwie sto dwadzieścia sekund po rozpoczęciu spotkania gorąco zrobiło się pod bramką Buchalika, ale na szczęście dla Białej Gwiazdy Burliga odparł zagrożenie, przechwytując podanie kierowane do Mili. W odpowiedzi ładnym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Dudka, a golkiper Lechii z trudem odbił futbolówkę.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
W 16. minucie rywalizacji w Gdańsku piłkę do własnej siatki skierował Burliga, ale sędzia natychmiast odgwizdał spalonego i nie uznał bramki dla gospodarzy. Kolejne zagrożenie ze strony piłkarzy trenera Brzęczka nadeszło osiem minut później, lecz tym razem piłkę po wrzutce gdańszczan wybił daleko od własnej bramki Jović.
Przed kolejną szansą Lechia stanęła w 33. minucie, kiedy na strzał z dystansu zdecydował się Mila, lecz futbolówka minimalnie minęła wiślacki słupek. Cztery minuty później gospodarze objęli prowadzenie po strzale Makuszewskiego z ostrego kąta, który dobił futbolówkę po wcześniejszej interwencji Buchalika po uderzeniu Colaka.
Gospodarze mogli iść za ciosem, gdyż trzy minuty przed końcem pierwszej części spotkania dobrą pozycję strzelecką wypracował sobie Colak, jednak uderzył jedynie w boczną siatkę. Jeszcze przed przerwą Biała Gwiazda wywalczyła rzut wolny, ale wykonanie stałego fragmentu gry przez Dudkę pozostawiało wiele do życzenia.
Po zmianie stron dogodnej sytuacji do podwyższenia rezultatu rywalizacji nie wykorzystał Nazario, który otrzymał podanie wzdłuż pola karnego od Makuszewskiego, lecz pomocnik Lechii minął się z futbolówką. Sto dwadzieścia sekund później gdańszczanie zyskali stały fragment gry po faulu Dudki na Mili. Do piłki podszedł sam poszkodowany, lecz krótkie rozegranie nie przyniosło Biało-Zielonym oczekiwanych rezultatów.
56. minuta przyniosła gospodarzom kolejną dobrą akcję, po której prawą stroną boiska popędził Makuszewski, ale tym razem z interwencją zdążył Sadlok. Bliski zdobycia gola głową chwilę później był Vranjes, który otrzymał dobrą wrzutkę z rzutu rożnego.
Podopieczni trenera Kazimierza Moskala doprowadzili do wyrównania w 60. minucie spotkania. Wówczas świetnie w polu karnym rywala zachował się Boguski, który strzałem głową nie do obrony pokonał Budziłka. Biała Gwiazda nie dawała jednak za wygraną, poszła za ciosem i dziewięć minut później odnotowała drugie trafienie. Tym razem na listę strzelców, zdobywając przepięknej urody trafienie tzw. „krzyżakiem”, wpisał się po raz pierwszy w barwach Wisły Jean Barrientos.
Pięć minut później padł drugi gol dla Lechii: dośrodkowanie Mili pewnie wykorzystał uderzeniem pod poprzeczkę Friesenbichler. Dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem arbitra dobre podanie przed pole karne otrzymał Brożek, ale snajper Białej Gwiazdy pozwolił na odebranie sobie futbolówki.
W 86. minucie powinno być 3:2 dla Wisły, ale piłka po strzale Stilicia trafiła tylko w poprzeczkę. Doszedł do niej jeszcze Burliga, ale defensorzy Biało-Zielonych byli na posterunku. Trzy minuty później zawodnicy z Krakowa mogli objąć prowadzenie, lecz świetnie interweniował Budziłek.
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków 2:2 (1:0)
1:0 Makuszewski 37’
1:1 Boguski 60’
1:2 Barrientos 69’
2:2 Friesenbichler 74’
Lechia Gdańsk: Budziłek – Wojtkowiak, Guimares, Borysiuk, Wawrzyniak – Makuszewski, Łukasik (82’ Możdżeń), Mila (77’ Wiśniewski), Vranjes, Nazario – Colak (67’ Friesenbichler)
Wisła Kraków: Buchalik – Jović, Głowacki, Sadlok, Burliga – Boguski (82’ Guzmics), Stilić, Jankowski, Dudka, Garguła (46’ Barrientos) – Brożek
Żółta kartka: Wojtkowiak (Lechia) Dudka, Jović (Wisła)
Sędziował: Daniel Stefański z Bydgoszczy
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















