Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Strona główna »
Aktualności »
Podział punktów w Poznaniu, Lech mistrzem Polski
Podział punktów w Poznaniu, Lech mistrzem Polski
Data publikacji: 07-06-2015 20:10Niedzielne spotkanie rozegrane w Poznaniu nie przyniosło żadnej z drużyn bramek. Wynik ten pozwolił jednak poznańskiemu Lechowi na triumf w T-Mobile Ekstraklasie i sprawił, że to Kolejorzowi przypadł tytuł mistrza Polski.
Fot. Adam Koprowski
Poznaniacy, zmierzający po tytuł mistrza Polski, mogli otworzyć wynik spotkania w 8. minucie, lecz Linetty nie wykorzystał zagrania Kędziory i błędu Wiślaków w obronie. Chwilę później przed szansą stanął Pawłowski, którego strzał został zablokowany przez defensorów Białej Gwiazdy.
Zobacz zdjęcia z tego spotkania!
Niewiele brakło, a w 15. minucie Głowacki wpakowałby futbolówkę do własnej bramki, interweniując przy dośrodkowaniu Pawłowskiego. Sto dwadzieścia sekund później w niemalże identycznej sytuacji kapitan Białej Gwiazdy zablokował strzał pomocnika Kolejorza, po którym piłka odbiła się od bocznej siatki.
27. minuta przyniosła podopiecznym trenera Kazimierza Moskala sytuację bramkową, długie podanie za obrońców otrzymał bowiem Guerrier, ale Haitańczyka uprzedził dobrze ustawiony Gostomski. Kolejne zagrożenie ze strony Białej Gwiazdy przyszło pięć minut później, kiedy to w stronę „szesnastki” Lecha pomknął Brożek, odgrywając futbolówkę Jankowskiemu. Popularny „Jankes” dostrzegł Guerriera, który po otrzymaniu piłki zszedł do środka i uderzył na bramkę rywala. Niestety, futbolówka trafiła w plecy Jankowskiego, znajdującego się na spalonym.
Jeszcze przed przerwą gospodarze niedzielnej rywalizacji próbowali zaskoczyć Buchalika, ale piłka po uderzeniu Pawłowskiego sprzed pola karnego w 42. minucie wpadła wprost w rękawice bramkarza z Krakowa. W doliczonym do pierwszej części czasie gry Wiślacy wypracowali sobie dwie okazje, ale najpierw Boguski zmarnował prostopadłe podanie, a później Brożek zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału.
Sześć minut po zmianie stron w pole karne Kolejorza wbiegł rozpędzony Brożek, który po podaniu Guerriera do interwencji po strzale z ostrego kąta zmusił Gostomskiego. Kilkadziesiąt sekund później poznaniacy, po dobrze wyprowadzonym kontrataku, zgubili piłkę przed bramką Wiślaków i zmarnowali dobrą okazję.
Zawodnicy prowadzeni przez trenera Skorżę powinni w 60. minucie umieścić futbolówkę w siatce Buchalika, jednak Kownacki zmarnował stuprocentową sytuację. Cztery minuty później na strzał zza pola karnego zdecydował się Sadajew, ale bramkarz Białej Gwiazdy bez problemów złapał futbolówkę.
W 74. minucie Linetty popędził w stronę pola karnego Wisły, lecz fatalnie odegrał piłkę Hamalainenowi, który nie miał szans, aby zagrozić Buchalikowi. Pięć minut później Głowacki uratował Białą Gwiazdę przed utratą gola, odbijając futbolówkę zmierzającą do bramki.
W doliczonym czasie gry przed szansą stanęła Biała Gwiazda, jednak piłka po przewrotce Burligi trafiła pod nogi rywala. Swoich sił próbował jeszcze Lech, ale rezultat spotkania nie uległ zmianie, a Kolejorz założył mistrzowską koronę.
Lech Poznań – Wisła Kraków 0:0
Lech Poznań: Gostomski – Kędziora, Arajuuri (50’ Kadar), Kamiński, Douglas – Kownacki (79’ Formella), Linetty, Trałka, Hamalainen (88’ Jevtić), Pawłowski – Sadajew
Wisła Kraków: Buchalik – Jović, Głowacki, Guzmics, Burliga – Boguski (65’ Barrientos), Jankowski, Stjepanović (73’ Garguła), Stilić (86’ Stępiński), Guerrier – Brożek
Żółta kartka: Guzmics, Burliga (Wisła) Arajuuri (Lech)
Sędziował: Szymon Marciniak z Płocka
Widzów: 41 556
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















