Strona główna » Aktualności » Podział punktów w meczu z Ruchem

Podział punktów w meczu z Ruchem

Data publikacji: 10-08-2014 19:54



Piłkarze krakowskiej Wisły, mimo znaczącej przewagi, nie zdołali wywalczyć trzech oczek w starciu z chorzowskim Ruchem w ramach 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Bramki dla zespołu Białej Gwiazdy zdobywali Boguski z rzutu karnego oraz Brożek.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Wiślacy od początku pojedynku próbowali przedrzeć się przez szyki obronne Niebieskich. W 4. minucie rywalizacji dobre podanie skierowali ku Brożkowi Wiślacy, ale napastnik spod Wawelu nie zdołał dojść do futbolówki. Trzy minuty później na niesygnalizowany strzał zdecydował się Kowalski, jednak golkiper Białej Gwiazdy stanął na wysokości zadania.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

10. minuta przyniosła gospodarzom dogodną sytuację, jednak najpierw Kamiński odbił piłę po strzale Brożka, a późniejsza dobitka Burligi powędrowała obok bramki. Po upływie kolejnych czterech minut piłka wylądowała w bramce chorzowian, jednak arbiter dopatrzył się wcześniejszego zagrania ręką jednego z graczy Niebieskich i nie uznał gola.

Swój błąd sędzia nadzorujący przebieg spotkania naprawił w 18. minucie, kiedy to podyktował rzut karny za faul Malinowskiego, a jedenastkę na bramkę zamienił Boguski. Cztery minuty później bliski szczęścia był Zieńczuk, ale piłka po jego próbie pokonania Buchalika powędrowała nad poprzeczką.
26. minuta to kolejne zagrożenie bramki Niebieskich. Tym razem Burliga ładnie wycofał do Stilicia, który obrócił się z futbolówką i uderzył minimalnie nad bramką strzeżoną przez Kamińskiego. Sto dwadzieścia sekund później świetne podanie otrzymał wychodzący Garguła, lecz pomocnik niecelnie odegrał futbolówkę, która opuściła plac gry.

Chwilę później ponownie podopieczni trenera Franciszka Smudy wypracowali sobie dobrą okazję do podwyższenia rezultatu pojedynku, jednak Garguła uderzył minimalnie niecelnie. Kolejna akcja Białej Gwiazdy przyniosła zagrożenie bramce Niebieskich, ale tym razem strzał Brożka instynktownie sparował Kamiński.

Trzy minuty przed przerwą goście doprowadzili do wyrównania za sprawą Dziwniela, który mocnym strzałem z ostrego kąta pokonał golkipera Białej Gwiazdy, wykorzystując zagranie Babiarza.

Po zmianie stron, w 48. minucie, piłkarze trenera Franciszka Smudy powinni objąć prowadzenie, ale piłka po strzale Brożka minimalnie minęła słupek.  Dziesięć minut później świetną okazję miał Dudka, bowiem piłka po dośrodkowaniu z rzutu rożnego spadła pod jego nogi, ale obrońca Wisły chybił. W odpowiedzi Surma postraszył Buchalika, lecz na szczęście dla gospodarzy na wysokości zadania stanął bramkarz Białej Gwiazdy.

62. minuta przyniosła Wiśle kolejną świetną sytuację, kiedy to sam na sam wychodził Brożek, którego zatrzymał Kamiński. Sędzia nie dopatrzył się jednak przewinienia golkipera Ruchu. Po upływie kilkudziesięciu sekund gracze z Chorzowa mogli pokusić się o bramkę, ale Kuświk w sytuacji podbramkowej fatalnie spudłował.

Kolejna akcja zawodników trenera Kociana także mogła zakończyć się powodzeniem, bowiem uderzenie Kuświka sprawiło Buchalikowi nieco problemów. W 70. minucie świetnie prawą stroną pomknął Sarki, zagrywając do Brożka, ale napastnik ze stolicy Małopolski nie sięgnął futbolówki. Do piłki próbował dojść jeszcze Stilić, ale w zamieszaniu podbramkowych lepsi okazali się goście.

73. minuta przyniosła Ruchowi prowadzenie, kiedy to z kontrą pomknął w stronę bramki Buchalika Efir, zostawiając w tyle obrońców i pokonując golkipera Białej Gwiazdy strzałem po długim rogu.Wiślaków przed utratą gola uratował Buchalik, zagarniając piłkę lecącą w stronę bramki i odpierając zagrożenie.

W 81. minucie ponownie w roli podającego wystąpił Sarki, posyłając futbolówkę w kierunku Brożka, który  nie zdołał pokonać Kamińskiego. Chwilę później właśnie snajper Wisły doprowadził do wyrównania, pokonując strzałem głową golkipera Ruchu.

Trzy minuty przed końcem rywalizacji Jankowski wybiegał za pleców obrońców, gdzie naciskał go Malinowski. Pomocnik gospodarzy upadł na murawę, lecz arbiter nie zdecydował się na podyktowanie rzutu karnego. 

Wisła Kraków – Ruch Chorzów 2:2 (1:1)
1:0 Boguski 19’ (k)
1:1 Dziwniel 43’
1:2 Efir 73’
2:2 Brożek 83’


Wisła Kraków: Buchalik –Sadlok, Dudka, Głowacki, Burliga – Boguski, Uryga (55’ Sarki), Stilić, Jankowski, Garguła (69’ Zając Tomasz) – Brożek

Ruch Chorzów: Kamiński – Helik (55’ Kuś), Malinowski, Stawarczyk, Dziwniel – Surma, Babiarz, Kowalski (77’ Włodyka), Starzyński, Zieńczuk – Kuświk (68’ Efir)

Żółta kartka: Malinowski, Zieńczuk (Ruch) Brożek (Wisła)
Sędziował: Daniel Stefański z Bydgoszczy
Widzów: 5 783 widzów

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony