Strona główna » Aktualności » Podział punktów w meczu z Górnikiem

Podział punktów w meczu z Górnikiem

Data publikacji: 10-04-2015 22:26



Podopieczni trenera Kazimierza Moskala nie zdołali wywalczyć kompletu oczek w ligowym starciu przeciwko Górnikowi Zabrze. Piłkarze krakowskiej Wisły zremisowali na własnym terenie z Trójkolorowymi 1:1 po bramce Guerriera.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Mocno Biała Gwiazda zaakcentowała początek rywalizacji z Górnikiem Zabrze, bowiem pięć minut po pierwszym gwizdku arbitra prowadzenie dał gospodarzom Donald Guerrier. Haitańczyk pochwalił się wówczas ładną, indywidualną akcją, zmylił obrońców Trójkolorowych i strzałem lewą nogą tuż przy słupku pokonał Steinborsa.

Zobacz zdjęcia autorstwa Adama Koprowskiego!

W 9. minucie niebezpiecznie zrobiło się w „szesnastce” Wisły, kiedy to Jović zbyt lekko zagrywał w kierunku Buchalika. Na szczęście golkiper Białej Gwiazdy uprzedził czyhającego na futbolówkę Kosznika. Swoich sił próbował pięć minut później Magiera, który zdecydował się na uderzenie z dystansu, ale tym razem piłka minimalnie minęła wiślacki słupek.

Zobacz galerię meczową Rafała Ruska!

22. minuta przyniosła podopiecznym trenera Kazimierza Moskala dobrą sytuację strzelecką, jednak mocny strzał Barrientosa poszybował nad poprzeczką. W odpowiedzi Górnicy ruszyli z kontratakiem, lecz dobrze ustawiony Jović zatrzymał rozpędzonego Kosznika. W kolejnej akcji  przeprowadzonej przez drużynę gości świetnie w defensywie spisał Żemło, który nie dał się ograć Skrzypczakowi i posłał futbolówkę na rzut rożny.

Idealną okazję do wyrównania mieli Trójkolorowi w 37. minucie za sprawą Grendela, lecz Wiślaków od utraty bramki uchronił słupek. Kilkadziesiąt sekund później w roli podającego wystąpił Gergel, zagrywając do Skrzypczaka, ale napastnik z Zabrza nie zdołał sięgnąć piłki.

W końcówce pierwszej części spotkania Górnicy próbowali odrobić straty, jednak ani strzał Skrzypczaka z dystansu ani płaskie uderzenie Jeża z kilku metrów nie przyniosło gola.

Od początku drugiej odsłony meczu zawodnicy trenera Józefa Dankowskiego wzięli się do odrabiania straty. Sto dwadzieścia sekund po wznowieniu gry Madej wypatrzył wysuniętego Skrzypczaka, lecz podanie nie dotarło do zawodnika Trójkolorowych.

Ataki gości opłaciły się w 53. minucie. Wówczas po strzale lewą nogą z dystansu piłkę w siatce Buchalika umieścił Grendel. Sześć minut później golkiper Białej Gwiazdy obronił niebezpieczne uderzenie głową Skrzypczaka.

Sprawy w swoje ręce próbowali wziąć skrzydłowi zespołu gospodarzy, lecz seria strzałów Barrientosa i Guerriera została zablokowana przez defensywę z Zabrza. Groźnie mogło być chwilę później w polu karnym Wisły, lecz dobrze ustawiony był Żemło, który nie pozwolił Jeżowi uderzyć na bramkę Buchalika.

Dobrze zapowiadający się kontratak Wiślaków przerwał w 62. minucie arbiter, który uznał, iż Guerrier znalazł się na spalonym. Haitańczyk mógł osiem minut później ponownie wpisać się na listę strzelców, ale w sytuacji sam na sam z golkiperem uderzył w poprzeczkę.

Kilkadziesiąt sekund później świetnej, klarownej sytuacji nie wykorzystał Boguski, który z bliskiej odległości posłał piłkę w trybuny. Na odpowiedź Trójkolorowych kibice nie musieli długo czekać. Świetną interwencją w sytuacji sam na sam popisał się Buchalik, który uratował swój zespół przed utratą gola.

Dziewięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Wiślacy mogli zagrozić bramce Steinborsa, lecz Stępiński nie poradził sobie z rywalami w polu karnym. Po upływie stu dwudziestu sekund ładnie piłkę w kierunku Brożka strącił Garguła, ale snajpera Białej Gwiazdy uprzedzili obrońcy Górnika.

Golkipera Trójkolorowych próbował jeszcze zaskoczyć Żemło, lecz niestety futbolówka po próbie młodego Wiślaka wpadła w ręce bramkarza drużyny gości. Losy spotkania mógł odwrócić także Brożek, ale w sytuacji stykowej lepszy okazał się Steinbors. W ostatniej akcji meczu w boczną siatkę posłał futbolówkę Stępiński.

Wisła Kraków – Górnik Zabrze 1:1 (1:0)
1:0 Guerrier 5’
1:1 Grendel 53’

Wisła Kraków: Buchalik – Jović, Głowacki, Żemło, Sadlok – Barrientos (71’ Stępiński), Uryga (63’ Boguski), Dudka, Garguła, Guerrier (80’ Jankowski)  – Brożek

Górnik Zabrze: Steinbors – Magiera, Danch, Augustyn –  Grendel (74’ Kurzawa), Sobolewski, Kosznik, Gergel, Jeż (90+2’ Szeweluchin), Madej(87’ Sadzawicki)  – Skrzypczak

Żółta kartka: Boguski (Wisła) Augustyn (Górnik)
Sędziował: Tomasz Kwiatkowski z Warszawy
Widzów: 12 304

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony