Strona główna » Aktualności » Podział punktów w meczu przyjaźni

Podział punktów w meczu przyjaźni

Data publikacji: 08-11-2014 22:33



Hitowa potyczka w ramach 15. kolejki T-Mobile Ekstraklasy nie zdołała wyłonić zwycięzcy, a piłkarze krakowskiej Wisły oraz Śląska Wrocław musieli podzielić się punktami. Rywalizacja pod Wawelem zakończyła się remisem 1:1 po trafieniach Paixao oraz Brożka.

Fot. Adam Koprowski Fot. Adam Koprowski

Już w 2. minucie rywalizacji piłkarze ze Śląska próbowali uruchomić bardzo dobrze spisującego się w obecnych rozgrywkach Paixao, ale kapitan Białej Gwiazdy przerwał akcję wrocławian. W odpowiedzi Wisła chciała zaskoczyć rywala, lecz tym razem zbyt płaskie dośrodkowanie Sarkiego przechwycił Celeban.

Zobacz zdjęcia z tego spotkania!

11. minuta przyniosła przyjezdnym doskonałą okazję do objęcia prowadzenia, kiedy to na strzał zdecydował się Paixao, jednak futbolówka minimalnie minęła wiślacką bramkę. Chwilę później oko w oko z bramkarzem Śląska stanął Brożek, ale w oddaniu strzału przeszkodził napastnikowi gospodarzy sędzia, podnosząc chorągiewkę do góry.

Podopieczni trenera Pawłowskiego objęli w 17. minucie prowadzenie za sprawą Paixao, który wykorzystał „jedenastkę” po tym, jak w polu karnym powalił go na ziemię Guerrier. Cztery minuty później niepewnie piąstkował Buchalik po uderzeniu Portugalczyka.

W 20. minucie ładnie zapowiadała się akcja Wisły, ale Stilić zbyt długo holował piłkę i ostatecznie próba doprowadzenia do wyrównania nie powiodła się. Dwanaście minut później na tablicy wyników powinien widnieć rezultat 1:1, ale futbolówka po strzale Stilicia z rzutu wolnego odbiła się od słupka i opuściła plac gry.

Bardzo ładną akcję zafundowali kibicom piłkarze Białej Gwiazdy w 38. minucie, kiedy to do przewrotki po podaniu Stilicia złożył się Boguski. Futbolówkę złapał jednak Pawełek, który odparł zagrożenie. Przed przerwą, w 42. minucie, nieźle zapowiadała się kontra Wisły, jednak Brożek źle przejął piłkę i z interwencją pospieszył Celeban.

Jeszcze przed gwizdkiem arbitra ponową szansę mieli gracze spod Wawelu, którzy wywalczyli na 35. metrze rzut wolny. Zbyt głębokie dośrodkowanie Stilicia nie przyniosło jednak żadnego zagrożenia, a arbiter zakończył pierwsze 45 minut.

Trzy minuty po przerwie nieprzepisowo zatrzymywał Stilicia na 30. metrze Celeban, ale strzał Dudki z rzutu wolnego nie zaskoczył bramkarza Śląska. 51. minuta mogła okazać się szczęśliwa dla Białej Gwiazdy, kiedy to do piłki dopadł Stępiński, zamykając dośrodkowanie, lecz futbolówkę zdążył złapać jeszcze Pawełek. W kolejnej sytuacji piłka powinna znaleźć się w siatce Śląska, lecz Stępiński zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i obrońcy zdążyli zablokować uderzenie Wiślaka.

W 68. minucie piłkarze trenera Smudy doprowadzili do wyrównania po pięknej akcji, w której Stępiński wystawił piłkę Brożkowi, a napastnik spod Wawelu pewnym strzałem umieścił futbolówkę w siatce. Trzy minuty później Wiślacy mogli cieszyć się z drugiego trafienia, ale tym razem nie popisał się Sarki, który niedokładnie zagrywał do kolegi z drużyny.

Niebezpiecznie zrobiło się pod bramką Pawełka w 77. minucie po indywidualnej akcji Stępińskiego, która przyniosła Białej Gwieździe tylko rzut rożny. Dwie minuty przed upływem regulaminowego czasu gry na 25. metrze piłkę ustawił Mila, lecz futbolówka po jego uderzeniu musnęła słupek bramki Buchalika.

Wisła Kraków – Śląsk Wrocław 1:1 (0:1)
0:1 Flavio Paixao 17 (k.)
1:1 Brożek 68’

Wisła Kraków: Buchalik – Dudka, Głowacki, Guzmics, Guerrier – Sarki (86’ Zając), Stilić, Uryga, Boguski, Garguła (46’ Stępiński)– Brożek

Śląsk Wrocław: Pawełek – Zieliński, Celeban, Hołota, Dudu Paraiba –  Danielewicz, Hateley (76’ Pawelec) – Paixao, Mila, Pich (61’ Droppa) – Machaj (50’ Ostrowski)

Żółta kartka: Ostrowski, Danielewicz (Śląsk) Dudka (Wisła)
Sędziował: Krzysztof Jakubik z Siedlec

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony