Strona główna » Aktualności » Podsumowanie roku 2015: Październik

Podsumowanie roku 2015: Październik

Data publikacji: 05-01-2016 14:02



Kolejnym miesiącem 2015 roku, który zestawiamy w naszym podsumowaniu jest październik. Spotkanie "Gwiazdy dla Białej Gwiazdy" oraz wysoka wygrana w Białymstoku to wydarzenia, które przyciągają zdecydowanie największą uwagę.
 


Porażka z liderem
3 października piłkarze Białej Gwiazdy nie zdołali odnotować korzystnego rezultatu w starciu z Piastem i z zerowym dorobkiem punktowym musieli wracać pod Wawel. Jedyne trafienie w hicie jedenastej serii gier zaliczył tuż przed przerwą najlepszy strzelec gliwiczan – Martin Nespor.

„Nie udało się niestety. Myślę, że spokojnie mogliśmy się pokusić o remis, a nawet o wygraną, bo mieliśmy ku temu okazje. Był to ciężki mecz. W pierwszej połowie raczej to Piast dominował. Wydaje mi się, że w drugiej połowie to my prowadziliśmy grę i graliśmy jak równy z równym, mimo że gliwiczanie są  liderem i nie stracili tutaj punktu. Brakło trochę szczęścia” – analizował przebieg potyczki Maciej Sadlok.

Gwiazdy zagrały dla Białej Gwiazdy
10 października godzinie 15.30 rozpoczęło się wielkie piłkarskie święto, a kibice, którzy zasiedli na trybunach byli świadkami niecodziennego widowiska. W jednym miejscu, na murawie przy R22, pojawili się piłkarze pierwszej drużyny Wisły Kraków oraz Gwiazdy Białej Gwiazdy. Mecz będący zwieńczeniem akcji „Wisła Kraków to nasza historia” zakończył się zwycięstwem zawodników trenera Moskala 6:1.

Oko w oko z klubowymi legendami, Kazimierzem Kmiecikiem, Maciejem Żurawskim i Tomaszem Frankowskim, stanęli także konkursowicze, uczestnicząc w zawodach rzutów karnych. Pół godziny przed startem potyczki rękawice bramkarskie założył również Prezes Robert Gaszyński, broniąc „jedenastki” wykonywane przez kolejnych kibiców.

„Przyjazd tutaj to dla mnie wspaniała sprawa. Jestem ogromnie szczęśliwy, że mogłem znów zagrać na tym stadionie i zobaczyć zawodników, z którymi niegdyś grałem. Ubrać znów tę koszulkę to dla mnie wspaniałe uczucie i ogromny prezent” – powiedział po meczu Marcelo.



Polska z awansem do EURO
Dzień później zawodnicy piłkarskiej reprezentacji Polski odnotowali bardzo cenne trzy punkty, pokonując Irlandię 2:1 po bramkach Krychowiaka i Lewandowskiego. Biało-Czerwoni prowadzeni przez trenera Adama Nawałkę zajęli drugie miejsce w grupie D i wywalczyli awans do EURO 2016! Jednym z architektów tego sukcesu był zawodnik Białej Gwiazdy - Krzysztof Mączński.



Bezbramkowy remis z Termalicą
18 października Biała Gwiazda podejmowała na własnym terenie Termalicę Bruk-Bet Nieciecza. Mimo licznych okazji bramkowych zawodnicy prowadzeni przez trenera Kazimierza Moskala nie potrafili ani razu skarcić rywala i musieli podzielić się punktami z beniaminkiem Ekstraklasy.

„Jesteśmy świadkami „deja vu”. Drużyny, które przyjeżdżają, mają swój plan na mecz i wszystko opiera się na naszej nieskuteczności. Jeśli chodzi o wypracowywanie sytuacji i prowadzenie gry, to są one pod naszą kontrolą. Zdobycie bramek i zrzucenia z siebie tego ciężaru są tylko kwestią czasu” – stwierdził po meczu kapitan Wisły.

Białystok zdobyty, Jagiellonia na kolanach
13. kolejka piłkarskiej Ekstraklasa okazała się szczęśliwa dla Białej Gwiazdy, która zdeklasowała białostocką Jagiellonię na jej terenie, wygrywając aż 4:1. Dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Maciej Jankowski, a po jednym trafieniu dorzucił Paweł Brożek i Donald Guerrier.

„Przede wszystkim chcę powiedzieć, że moim zawodnikom należą się słowa podziękowania i gratulacji, bo zagrali dzisiaj naprawdę bardzo dobry mecz. Było to zarówno dla nas, jak i dla Jagiellonii bardzo ważne spotkanie, zważywszy na osiągane w ostatnim czasie wyniki. Pomimo słów krytyki, jakie spadły po ostatnim meczu na nasz zespół, absolutnie uważałem, że nie graliśmy źle, lecz brakowało skuteczności. Dzisiaj pokazaliśmy, że nasza gra może przynosić wymierne efekty i za to im dziękuję” – skomentował po meczu Kazimierz Moskal.



Jeden punkt w meczu z Ruchem
30 października podopieczni trenera Kazimierza Moskala odnotowali kolejny remis. Tym razem Wiślacy bezbramkowo zremisowali przed własną publicznością z Ruchem Chorzów w ramach 14. kolejki Ekstraklasy.

A. Koprowski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony