Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Podaruj mi trochę słońca...
Data publikacji: 26-05-2009 14:08Niemal letnie słońce i upalna aura powitała Wiślaków na wtorkowym treningu. To pierwsze zajęcia podopiecznych trenera Skorży w bieżącym tygodniu.
Po długiej podróży, jaką piłkarze odbyli do Gdańska i z powrotem, zarówno niedziela, jak i poniedziałek były dla nich okresem odpoczynku. Dopiero we wtorek spotkali się wspólnie na treningu, na boisku bocznym. Najpierw trener Bahr zaaplikował zawodnikom ćwiczenia rozciągające z piłkami lekarskimi. Tuż po nich piłkarze przeszli do siłowni i dopiero w okolicach południowej pory wyszli na boisko.
Zapraszamy do oglądania zdjęć!
W pełni gotowych do treningu było we wtorek osiemnastu zawodników z pola. Nadal nie ćwiczy z drużyną Rafał Boguski, którego powrót na ostatni mecz ze Śląskiem Wrocław raczej jest wykluczony. „We wtorek nie trenował z nami Andrzej Niedzielan oraz Rafał Boguski. Andrzej wziął udział tylko w tej pierwszej części treningu na siłowni. Narzekał na kłopoty żołądkowe, więc na boisko już z nami nie wyszedł. Poza tym czuł w nogach jeszcze niedzielny mecz w Młodej Ekstraklasie” – wyjaśniał Rafał Janas, asystent trenera Skorży. „Natomiast z Rafałem sprawa jest poważniejsza. Jego rehabilitacja się przedłuża, uraz okazał się poważniejszy i jest niemal pewne, że do końca sezonu już nie zagra” – kontynuował.
Gdy wszyscy zawodnicy zeszli już z murawy boiska bocznego, nadal pozostał na nim Marcelo wraz z trenerem Janasem. Brazylijczyk doskonalił niektóre elementy techniczne z piłką, a partnerował mu właśnie asystent Macieja Skorży. Obaj panowie zmęczeni lejącym się z nieba żarem zeszli w płyty boiska po około 15 minutach. „Marcelo potrzebuje czasem zostać po normalnych zajęciach. Pracujemy nad techniką, innym razem odbywamy ćwiczenia interwałowe” – mówił trener Janas.
Daniel
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















