Strona główna » Aktualności » Pod wiślacką lupą – Waldemar Sobota

Pod wiślacką lupą – Waldemar Sobota

Data publikacji: 06-05-2012 11:18



Trener Orest Lenczyk ma w swoim składzie zawodników reprezentujących podobny poziom. Na uwagę zasługuje jednak młody pomocnik Śląska Wrocław, Waldemar Sobota. Piłkarz ten jest wszechstronnym graczem, będącym istotnym ogniwem pomocy „Wojskowych”.


Waldemar Sobota urodził się 19 maja 1987 roku w Ozimku w województwie opolskim. Pierwszym klubem zawodnika była tamtejsza Małapanew, w której spędził trzy lata. Przez kolejne dwa sezony kopał futbolówkę w zespole Rajfel Krasiejów, w miejscowości podlegającej gminie Ozimek.

W 2007 roku został zauważony przez MKS Kluczbork i to właśnie tam rozwinął piłkarskie umiejętności. W sezonie 2008/2009 wraz z kolegami z zespołu cieszył się z awansu do I ligi. Rok później talent Soboty został doceniony przez magazyn „Piłka Nożna”, który wytypował go do jedenastki sezonu I ligi. Ponadto gracz ten może pochwalić się otrzymaniem tytułu odkrycia roku ówczesnych rozgrywek.

Dzięki udanym występom na zapleczu ekstraklasy Sobotą zainteresowały się kluby z najwyższej klasy rozgrywkowej. Zawodnik postanowił przenieść się do Śląska Wrocław, z którym w 2010 roku podpisał czteroletni kontrakt. 12 sierpnia tego samego roku zadebiutował w spotkaniu z białostocką Jagiellonią. Młody piłkarz zaprezentował się wówczas bardzo dobrze, a kibice „Wojskowych” wybrali go najlepszym zawodnikiem spotkania. Ponadto dostąpił zaszczytu znalezienia się w jedenastce 1. kolejki, wytypowanej przez media w Polsce.

Wraz z początkiem września 2010 roku selekcjoner reprezentacji Polski do lat 23, Stefan Majewski, powołał gracza Śląska na spotkania z Uzbekistanem i Iranem. Młody piłkarz wystąpił zatem w trzech meczach U-23. 16 grudnia 2011 roku zadebiutował w kadrze seniorskiej, strzelając pierwszego gola dla Polski w meczu przeciwko Bośni i Hercegowinie.

Waldemar Sobota to piłkarz lubiący grać kombinacyjną piłkę. Cechuje go szybkość i nienaganny drybling. Ponadto jest zawodnikiem mającym dobry przegląd pola, a jego wrzutki są niezwykle precyzyjne i trafiają w przeznaczone im miejsce. Powołując się na język piłkarski, można rzecz, że Sobota „szuka gry”. Młody gracz Śląska może pochwalić się również mocnym strzałem, szczególnie często próbuje uderzać na bramkę rywala z dystansu, co wychodzi mu bardzo dobrze.

K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony