Strona główna » Aktualności » Pod szatnią gospodarzy

Pod szatnią gospodarzy

Data publikacji: 28-11-2010 19:14



Oto, co powiedział po porażce z Wisłą zawodnik Polonii Warszawa, Daniel Gołębiewski.

Fot. Daniel Gołda Fot. Daniel Gołda

„Czy był karny czy nie? Najprościej było strzelić tą bramkę, a nie będziemy rozważać teraz czy był karny czy nie. To już minęło. Jeśli ktoś by wybrał się do innego klubu, to presja będzie taka sama, bo każdy chce wygrać. Więc nie wymyślajmy teorii, że jest jakaś presja na wynik, że coś nam plącze nogi. Przegraliśmy mecz i tyle” – mówił dziennikarzom piłkarz.

„To jest ich szczęście. Nie zastanawiałem się nad tym, co gra Wisła, bo to nie jest moja rola. Bardziej skupialiśmy się nad tym, co my mieliśmy zagrać. Jak widać, zagraliśmy za słabo, żeby wygrać. Za mało skutecznie” – skomentował kolejną przegraną z drużyną Białej Gwiazdy napastnik.

Strzelec dwóch goli dla Polonii w poprzedniej kolejce nie chciał komentować zachowania kibiców, którzy po końcowym gwizdku obrzucili Polonistów śnieżkami. „To co się działo po meczu, to było po meczu. Dla nas najważniejsze było to, co się działo na nim. I tam powinniśmy robić wszystko, żeby wygrać” – uciął.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony