Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pod lupą - Wahan Geworgyan
Data publikacji: 19-03-2014 14:52Z krwi Ormianin, z wyboru Polak. Przeszedł przez wiele klubów, min. Petrochemię i Wisłę Płock, Jagiellonię Białystok, ŁKS, KSZO Ostrowiec Świętokrzyski, by w końcu zostać w Bydgoszczy, gdzie gra już trzy lata.
33 - letni pomocnik Zawiszy, jak sam mówi, jest uzależniony od futbolu, ma za sobą barwny życiorys i wielką determinację, by na murawie pokazać, że w piłkarskim fachu ma spore doświadczenie i umiejętności.
Wahan urodził się 19 grudnia 1981 roku w Erywaniu, stolicy Armenii położonej na Kaukazie Południowym. Potyczki wojenne o Górny Karabach sprawiły, że jego rodzina postanowiła opuścić tamte strony; w wieku 12 lat Geworgyan przyjechał z najbliższymi do Polski i tu rozpoczął piłkarską przygodę. W Płocku zaczął grać w miejscowym klubie pod okiem trenera Tadeusza Prosowskiego. Już wtedy w młodym, niewysokim chłopaku dostrzegano duży potencjał, był wyróżniającym się zawodnikiem swojego rocznika.
W Ekstraklasie debiutował w 1999 roku w meczu ze Stomilem Olsztyn. Geworgyan szybko wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie i przez blisko dziesięć lat reprezentował barwy Nafciarzy. Razem z Wisłą Płock świętował zdobycie Puchar Polski i Superpucharu Ekstraklasy.
W 2003 roku przyszło powołanie do reprezentacji Armenii, odmówił działaczom armeńskiej federacji i w tym samym roku dostał polskie obywatelstwo. Trener Ćmikiewicz mówił, że widziałby Ormiańczyka w kadrze olimpijskiej. Geworgyan zaliczył występy w młodzieżowej reprezentacji Polski, a 2004 rok przyniósł Wahanowi miejsce w kadrze seniorskiej na mecz z USA.
Po 19 latach przerwy Geworgyanowi udało się awansować z Zawiszą Bydgoszcz do Ekstraklasy. Ormianin jest ważnym graczem w drużynie prowadzonej przez Ryszarda Tarasiewicza, jego nieobecność z powodu kontuzji czy nadmiaru kartek zawsze postrzegana jest jako osłabienie zespołu, bo Wahan potrafi być motorem napędowym drużyny i skutecznym strzelcem.
Ewa Sobol
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















