Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pod lupą - Miroslav Barcik
Data publikacji: 19-09-2009 12:15Polonia Bytom w ostatnim czasie mocno postawiła na zawodników zza naszej południowej granicy. W kadrze bytomian znajduje się kilku Słowaków, a wśród nich bohater najnowszego „Pod lupą”, czyli Miroslav Barcik. Kim jest tajemniczy słowacki pomocnik?
Na Śląsk trafił w tegorocznej przerwie letniej. Trener Jurij Szatałow zobaczył w nim prawego skrzydłowego i Barcik na tej pozycji gra w zasadzie co kolejkę. Warto dodać, że ten szkoleniowiec nie zawahał się przez to posadzić na ławce Jacka Trzeciaka – dotychczasowego kapitana i ikonę klubu z ulicy Olimpijskiej. I już w drugiej serii gier Barcik pokazał, na co go stać. Polonia pojechała do Wodzisławia, gdzie każdej drużynie gra się ciężko z miejscową Odrą. Barcik nie przejmował się tymi opiniami i w 9 minucie strzelił kapitalnego gola z dystansu, nie dając najmniejszych szans Stachowiakowi.
Barcik nosi ciekawy przydomek, bo „słowacki Baggio”. Dlaczego? Sam przyznał, kiedy zaczynał przygodę z piłką, jego koledzy przykleili do niego ten przydomek, bo wzorował się na Roberto Baggio. Nie udało mu się jednak osiągnąć takich sukcesów, jak słynny Włoch. Barcik jest wychowankiem MSK Żilina, której barwy reprezentował przez wiele sezonów. Z Żiliną trzykrotnie tryumfował jako mistrz Słowacji. Ma też na swoim koncie dwa Superpuchary Słowacji. Macierzystemu klubowi był wierny aż do 2006 roku (z półroczną przerwą na występy w tureckim Goeztepe SK). Wtedy postanowił szukać szczęścia w greckim Ergotelis, ale wielkiej kariery tam nie zrobił. Wrócił na Słowację, ale już do Spartaka Trnava, z którego potem przeszedł do FC Nitra. Tam też miejsca długo nie zagrzał, bo ofertą skusiła go Polonia Bytom.
Mirislav Barcik wystąpił również dwukrotnie w słowackiej kadrze a także na Igrzyskach Olimpijskich w Sydney. Ówczesny trener młodych Słowaków Duszan Radolsky wystawił Barczika w meczu z Brazylią, w której grał Ronaldinho.
Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















