Strona główna » Aktualności » Pod lupą - Mihai Radut

Pod lupą - Mihai Radut

Data publikacji: 27-05-2017 14:00



Piłkarze Białej Gwiazdy w najbliższą niedzielę zmierzą się z poznańskim Lechem w meczu 36. kolejki Lotto Ekstraklasy. Sztab szkoleniowy Wisły Kraków bacznie przygląda się poczynaniom zawodników trenera Bjelicy, a my przedstawiamy kolejnego bohatera cyklu „Pod lupą”, którym jest gracz Kolejorza - Mihai Răduţ.


Rumuński zawodnik urodził się 18 marca 1990 roku w Slatinie. Jego ojciec Valentin również był piłkarzem. Właśnie w rodzinnym mieście Mihai stawiał pierwsze futbolowe kroki w juniorskich drużynach LPS Slatina i Alprom Slatina. Jego kolejnym klubem w młodzieżowej karierze był Ardealul Cluj, którego barw bronił przez trzy sezony. Ostatnim zespołem, w którym Răduţ występował jako junior był portugalski Sporting Lizbona. 

Seniorska piłka w Rumunii
 
Rumuński gracz ustawiany jest zazwyczaj na pozycji napastnika lub pomocnika. Pierwszym przystankiem jego seniorskiej drogi był Internațional Curtea de Argeș, w którym przez dwa sezony zaprezentował się w 45 spotkaniach, zdobywając 6 bramek. Dobra gra zaowocowała transferem do najbardziej znanego zespołu w Rumunii - Steauy Bukareszt, której włodarze w 2010 roku zdecydowali się zapłacić za Răduţa aż milion euro. W Bukareszcie napastnik spędził trzy sezony. Z klubem ze stolicy Rumunii zdobył mistrzostwo i puchar kraju, notując 42 występy. Dzięki temu mógł poczuć smak rywalizacji w europejskich pucharach. Răduţ zaliczył krótki epizod w eliminacjach Ligi Mistrzów i cztery starcia w Lidze Europy. Dwukrotnie zagrał także w meczach towarzyskich reprezentacji narodowej. Po wygaśnięciu kontraktu przeniósł się do Pandurii Târgu Jiu - klubu, do którego był też wypożyczony podczas pobytu w drużynie 26-krotnego mistrza Rumunii. Tam czuł się zdecydowanie lepiej, o czym świadczą statystyki. We wszystkich rozgrywkach wystąpił 96 razy, zaliczając 12 trafień i 17 asyst.
 
Egzotyczny epizod i „Stacja Poznań”
 
Przed rozpoczęciem sezonu 2016/2017 rumuński zawodnik zdecydował się na transfer do Hatta Club - zespołu ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Po nieudanej rundzie jesiennej (zaliczył tylko dwa występy) na zatrudnienie Rumuna zdecydowali się włodarze Lecha Poznań. W barwach klubu ze stolicy Wielkopolski rozegrał 12 pojedynków w Lotto Ekstraklasie, zdobywając 1 bramkę i notując 2 asysty. Od czterech spotkań jest podstawowym graczem w drużynie naszych najbliższych rywali, co może świadczyć o tym, że w Polsce czuje się coraz lepiej. Jego kontrakt z Lechem wygasał z końcem czerwca, ale poznaniacy skorzystali ostatnio z możliwości przedłużenia go o trzy kolejne sezony.
 
Oby w niedzielnym meczu z Białą Gwiazdą Mihai Răduţ nie zrobił kolejnych postępów w karierze.
 
Mateusz Potoczny
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony