Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pod lupą – Mateusz Piątkowski
Data publikacji: 03-10-2014 11:2529-letni napastnik Jagiellonii Białystok, Mateusz Piątkowski, przeżywa obecnie najlepszy okres w swojej piłkarskiej karierze, lideruje bowiem klasyfikacji strzelców T-Mobile Ekstraklasy. Snajper z Podlasia ma na swoim koncie w obecnej edycji rozgrywek osiem bramek, więc stał się pierwszoplanową postacią ekipy trenera Probierza.
Mateusz Piątkowski urodził się 22 listopada 1984 roku w Bielawie. Przygodę z futbolem rozpoczął w drużynie Orła Piława Dolna. Zawodnik zaznaczył swoją obecność na piłkarskiej mapie Polski dzięki występom w takich klubach, jak: Lechia Dzierżoniów, Polar Wrocław, GKP Gorzów Wielkopolski, Górnik Polkowice, KS Polkowice czy Dolcan Ząbki.
Udane występy w podwarszawskich Ząbkach zapewniły graczowi piłkarski awans, utalentowanego zawodnika dostrzegli wysłannicy Jagiellonii i sprowadzili go do ekipy Żółto-Czerwonych. Piątkowski, mimo niemłodego już wieku, dopiero drugi sezon rywalizuje na najwyższym szczeblu rozgrywek w kraju, stopniowo przekonując szkoleniowca do swojej osoby.
Poprzedni, inauguracyjny w jego wykonaniu sezon w T-Mobile Ekstraklasie popularny „Piątek” skończył z siedmioma zdobytymi bramkami, co było zapowiedzią jego poczynań na ligowych boiskach. Obecnie podopieczny trenera Probierza strzela gole jak na zawołanie, dwukrotnie umieścił futbolówkę w siatce w starciu z Zawiszą Bydgoszcz, Koroną Kielce oraz Podbeskidziem Bielsko-Biała. Dodatkowo po jedynym trafieniu odnotował w meczu ze Śląskiem Wrocław oraz Lechem Poznań.
Mateusz Piątkowski jest graczem silnym pod względem fizycznym. Dysponuje niezłą techniką oraz doświadczeniem, które pomagają mu w poczynaniach boiskowych. Snajper Jagiellonii potrafi grać „tyłem” do bramki, ma niezły instynkt strzelecki, a piłka przysłowiowo szuka go w polu karnym przeciwnika. Gracz z Podlasia może pochwalić się także umiejętnością zachowania zimnej krwi w sytuacjach podbramkowych oraz walecznością na boisku. Wie, że to jego czas, ale - jak twierdzi - w piłce liczą się przede wszystkim osiągnięcia zespołu.
K. Kawula
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















