Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pod lupą - Mateusz Mak
Data publikacji: 16-09-2017 16:00Po nieudanym wyjeździe do Gdyni i niefortunnej passie trzech spotkań bez zwycięstwa, czas najwyższy powrócić na właściwe tory. Najbliższa okazja ku temu nadarzy się już w sobotę, bowiem Biała Gwiazda podejmie na swoim stadionie drużynę Piasta Gliwice. W związku z nadchodzącym spotkaniem, jak co kolejkę, bliżej przyglądamy się sylwetce gracza rywali. Tym razem pod lupą znalazł się jeden z bliźniaków - prywatnie sympatyzujących z Wisłą Kraków - Mateusz Mak.
Napastnik Piastunek urodził się 14 listopada 1991 roku w Suchej Beskidzkiej. Kopanie w piłkę zaczynał właśnie w miejscowej drużynie - Babia Góra. Jeszcze za czasów juniorskich, wraz z bratem Michałem, trafili pod Wawel, by trenować w młodzieżowych zespołach Wisły. Obaj panowie nie zadomowili się jednak tu na dłużej, a karierę kontynuowali w Chorzowie, Radzionkowie i Bełchatowie. W 2015 roku, już bez bliźniaka, Mateusz trafił do Gliwic.
Jak pech, to pech
25-latek ma niestety dużą skłonność do kontuzji. To one w głównej mierze powodują, że jego duży potencjał nie może być do końca wykorzystany. Częste urazy, jak choćby problemy z barkiem, kolanem, czy uszkodzenie chrząstki stawowej powodowały, że gracz ten, pomimo wciąż młodego wieku, stracił już bardzo wiele czasu na ich leczenie. Zamiast na zielonej murawie, „Maki” częściej widywany był w gabinetach i u fizjoterapeutów.
Na medal!
Nie można jednak powiedzieć, że jego kariera łączy się tylko z pasmem nieszczęść spowodowanym problemami zdrowotnymi. Teraz jednak wygląda na to, iż Mak jest już zdrowy. Warto przypomnieć, że w sezonie 2015/16, to właśnie napastnik z Suchej znacznie przyczynił się do sukcesu Piasta, który ostatecznie w czerwcu, znalazł się na drugim stopniu podium. Siedem zdobytych goli i sześć asyst pozwoliły mu uzyskać trzeci najlepszy wynik w drużynie, pod tym względem.
Mateuszowi Makowi zdecydowanie życzymy powodzenia w dalszej przygodzie z piłką, jednak w sobotę nie wyobrażamy sobie innego rezultatu, niż przekonujące zwycięstwo Białej Gwiazdy! Pierwszy gwizdek zaplanowany jest na 20.30. Do boju Wisełko!
Franciszek Liśkiewicz
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















