Strona główna » Aktualności » Pod lupą – Marcin Baszczyński

Pod lupą – Marcin Baszczyński

Data publikacji: 06-08-2011 11:09



W dawnych sezonach nie wyobrażano sobie obrony Ruchu Chorzów bez niego. Po kilku latach ta sytuacja powtórzyła się, ale w drużynie Wisły Kraków. Znaki szczególne naszego bohatera „Pod lupą”? Szybkość, nieustępliwość i ambicja w czasie gry. Nie pękał przed nikim – czy to przed Ronaldo, Thierry’m Henry, czy ligowymi napastnikami.  W Polonii Warszawa już nic nikomu nie musi udowadniać. Trener Zieliński widzi go w roli mentora w zespole – doświadczonego i charyzmatycznego, który potrafi być wiodącą postacią w szatni i na boisku. Weźmy zatem pod lupę obrońcę „Czarnych Koszul”, Marcina Baszczyńskiego.

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Baszczyński jest znany głównie z występów na prawej stronie obrony. Obecnie nie jest już tak szybki jak kiedyś, ale z pewnością nadrabia to ogromnym doświadczeniem i odpowiedzialnością w grze. Z powodzeniem może też występować na środku obrony.

Marcin Baszczyński przygodę z piłką rozpoczął w Pogoni Ruda Śląska. Od 1995 roku był graczem Ruchu Chorzów. Po pięciu latach przeniósł się do Wisły Kraków, z którą święcił największe sukcesy – sześć razy tytuł Mistrza Polski i po jednym razie Puchar Polski i Superpuchar. Po wielu sezonach gry w koszulce Białej Gwiazdy spróbował swoich sił zagranicą. Od lata 2010 roku grał w AO Atromitos Ateny. Po dwóch sezonach w Grecji wrócił do Polski, ale do zespołu Polonii Warszawa.

Obrońca „Czarnych Koszul” zapisał również piękny rozdział w reprezentacji Polski. Wystąpił 35 razy, strzelając jedną bramkę. Grał w finałach Mistrzostw Świata w 2006 roku.

Rafał Młyński
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony