Strona główna » Aktualności » Pod lupą - Maciej Makuszewski

Pod lupą - Maciej Makuszewski

Data publikacji: 28-05-2014 11:00



Rozegrał tylko jedną dobrą rundę w Ekstraklasie i szybko został sprzedany do Tereka Grozny. Jeden z najzdolniejszych młodych polskich piłkarzy, jednak kariery na wschodzie nie zrobił. Obecnie do końca sezonu wstępuje w Lechii Gdańsk, gdzie wrócił do dobrej formy.

Fot. Lechia Gdańsk Fot. Lechia Gdańsk

Urodził się 29 września 1989 roku w Grajewie na Podlasiu. Karierę piłkarską rozpoczął w wieku siedmiu lat w lokalnym klubie Wissa Szczuczyn. Początkowo występował na pozycji środkowego obrońcy, jednak szybko został przesunięty do ataku.

Potencjał Makuszewskiego szybko dostrzegł Marek Woziński, dzięki czemu trafił do łódzkiego SMS. Będąc już zawodnikiem Szkoły Mistrzostwa Sportowego, młody Makuszewski został powołany do juniorskiej kadry Polski  U-15, prowadzonej wtedy przez Dariusza Dziekanowskiego.

W seniorskiej, trzecioligowej drużynie SMS Łódź zadebiutował mając osiemnaście lat. Szybko został dostrzeżony przez Wigry Suwałki, gdzie Makuszewski przeniósł się  w 2008 roku. Swojego premierowego gola dla drużyny z Suwałk  zdobył w arcyważnym i prestiżowym meczu z ŁKS Łomża. Dobrą grę Makuszewskiego dostrzegli także suwalscy kibice, którzy zdecydowali, że młody ofensywny piłkarz był najlepszym zawodnikiem rundy jesiennej.

Kolejnym klubem w jego karierze była Jagiellonia. Mimo wielu ofert  Makuszewski zdecydował się na transfer do Białegostoku. Debiut w nowej drużynie przypadł na mecz z Arisem Saloniki, a młody pomocnik na boisku zameldował się w 81 minucie, zmieniając... Tomasza Frankowskiego. Na pierwszą bramkę w Ekstraklasie musiał poczekać do 14 sierpnia 2010, wtedy to młody skrzydłowy zdobył dla swojego zespołu trzecią bramkę w meczu z GKS Bełchatów.

6 września 2012 roku Makuszewski zdecydował się przenieść do Tereka Grozny, gdzie jednak wielkiej kariery nie udało mu się zrobić. Stawiał na niego trener Stanisław Czerczesow, zaczął grać, ale wkrótce pojawił się kolejny trener, który miał inną koncepcję: sprowadzono do Tereka nowych, droższych piłkarzy, a Makuszewski zasiadł na ławce, niekiedy nie było go nawet w kadrze meczowej. Pomocną dłoń do piłkarza wyciągnęła Lechia Gdańsk, do której  Maciej Makuszewski został wypożyczony do końca obecnego sezonu. Uważa, że pobyt w Groznym to wartościowe doświadczenie, czy tam wróci, czas pokaże. Finansowo by zyskał, ale Makuszewski  nade wszystko chce grać.

Ewa Sobol
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony