Strona główna » Aktualności » Pod lupą - Łukasz Janoszka

Pod lupą - Łukasz Janoszka

Data publikacji: 29-10-2016 12:00



Najbliższy rywal Białej Gwiazdy ma w swoich szeregach wielu bardzo ciekawych zawodników. Jednym z nich jest bez wątpienia 29-letni pomocnik Miedziowych - Łukasz Janoszka.


Urodził się 18 marca 1987 roku w Bytomiu. Pierwsze kroki w piłkarskich korkach stawiał w Ruchu Radzionków, którego jest wychowankiem. W 2004 roku przeniósł się stamtąd do Ruchu Chorzów. W barwach tej drużyny rozegrał w sumie 182 mecze, strzelając 28 goli. Debiut w najwyższej klasie rozgrywkowej w Polsce zanotował w lipcu 2007 roku, a swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie zdobył w maju 2008 roku przeciwko Jagiellonii Białystok. 

Będąc zawodnikiem Niebieskich dwukrotnie został wypożyczony do innych klubów. W rundzie jesiennej sezonu 2006/2007 reprezentował barwy Walki Makoszowy, a rok później przeniósł się do GKS-u Katowice, z którego powrócił do Chorzowa wiosną 2008/2009.
 
Z powołaniem, bez debiutu
 
Janoszka ma za sobą 6 spotkań w kwalifikacjach do Ligi Europy. W rozgrywkach tych debiutował w lipcu 2010 roku, w meczu przeciwko Szachtiorowi Karaganda. Zanotował wtedy również swojego pierwszego gola w europejskich pucharach i znacznie przyczynił się do końcowego triumfu Niebieskich w rywalizacji z kazachskim zespołem.
 
Janoszka nie zagrał nigdy w reprezentacji Polski, choć w 2010 roku został powołany przez trenera Smudę na towarzyskie spotkania przeciwko m.in. reprezentacji Hiszpanii. Kilkukrotnie nominowany był do kadry Polski U-20, U-21 oraz U-23. W tej ostatniej rozegrał 3 spotkania, jednak ani razu nie udało mu się wpisać na listę strzelców.
 
Wiśle nie strzelił
 
W obecnym sezonie Lotto Ekstraklasy Janoszka rozegrał w sumie 12 spotkań, w których strzelił 3 gole i obejrzał dwie żółte kartki. Tylko jeden raz nie udało mu się znaleźć w kadrze meczowej Miedziowych (podczas inaugurującego rozgrywki domowego starcia z Koroną Kielce). Trzykrotnie spędził na murawie pełne 90 minut, 11 razy trener Stokowiec wystawiał go w pierwszym składzie.
 
Janoszka zagrał przeciwko Wiśle 12 spotkań, z czego dokładnie w połowie z nich Biała Gwiazda okazywała się lepsza od ekipy, w której występował ten zawodnik. Warto dodać, że nie zdołał on ani razu pokonać wiślackiego bramkarza. O tym, czy temu doświadczonemu piłkarzowi uda się przełamać tę passę przekonamy się podczas poniedziałkowego meczu w Lubinie i oczywiście liczymy, że „licznik” i tym razem będzie stał jak zaczarowany
 
Angelika Stankowska
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA


do góry strony