Strona główna » Aktualności » Pod lupą – Ivica Vrdoljak

Pod lupą – Ivica Vrdoljak

Data publikacji: 21-09-2014 10:25



Pomocnik warszawskiej Legii, Ivica Vrdoljak, dzięki udanym występom w zespole Wojskowych wyrobił sobie dobrą renomę w T-Mobile Ekstraklasie.

Fot. Legia Warszawa Fot. Legia Warszawa

Chorwacki gracz przyzwyczaił kibiców w Polsce do nieustępliwej walki na murawie oraz swoich popisowych zagrań kierowanych do kolegów z drużyny.

Ivica Vrdoljak urodził się 19 września 1983 roku w serbskim Nowym Sadzie, pierwsze piłkarskie kroki stawiał w miejscowym FK Vojvodina. W wieku 15 lat trafił do NK Zagrzeb, gdzie dopiero po dwóch latach tułaczki na wypożyczeniu rozpoczął walkę o pierwszy skład. W ciągu trzech sezonów odnotował 81 występów dla stołecznej ekipy, trzy razy posłał futbolówkę do siatki rywali.

2007 rok przyniósł piłkarzowi sportowy awans, wraz z Mandžukiciem bowiem został zakupiony przez lokalnego rywala – Dynamo. Początki Vrdoljaka w nowym klubie nie należały do najłatwiejszych, ponieważ toczył zaciętą walkę o miejsce w podstawowej jedenastce. Ciężka praca na treningach okazała się owocna, pod koniec rundy jesiennej sezonu 2007/2008 zawodnik przebił się wreszcie do pierwszego składu.

W ciągu trzech sezonów spędzonych w Dynamie gracz aż trzykrotnie sięgał z kolegami z zespołu po mistrzostwo Chorwacji. Dodatkowo swoją dominację piłkarze z Zagrzebia udowodnili, zdobywając dwa razy krajowy puchar oraz występując na arenie międzynarodowej.

W 2010 roku Vrdoljak postanowił spróbować swoich sił w Polsce, podpisał umowę z warszawską Legią. Krok ten okazał się dobrym posunięciem, zapewnił bowiem kontynuację jego klubowych sukcesów. Od momentu włożenia koszulki Wojskowych przez Chorwata stołeczna drużyna dwa razy stała na najwyższym szczeblu podium w T-Mobile Ekstraklasie oraz trzy razy zdobyła Puchar Polski.

Podopieczny trenera Henninga Berga ma również na swoim koncie siedem występów w reprezentacji Chorwacji do lat 21.

Ivicę Vrdoljaka cechuje umiejętność bardzo dobrego przeglądu pola, nie dziwi więc, że jest jednocześnie mózgiem stołecznej drużyny, któremu powierzono opaskę kapitana. Ponadto jest graczem walecznym i zadziornym, zostawiającym przysłowiowe serce na boisku. Pomocnik Wojskowych może pochwalić się także celnymi i precyzyjnymi zagraniami kierowanymi do kolegów z drużyny, dobrą grą głową oraz potężnymi strzałami z dystansu.

Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony