Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Pod batutą Moskala
Data publikacji: 14-11-2011 14:50Nowy tydzień dla zawodników Wisły zaczął się już od normalnych piłkarskich treningów. Po zeszłotygodniowych luźniejszych zajęciach piłkarze wrócili do ćwiczeń typowo piłkarskich. Drużyna więc powoli zaczyna poznawać styl pracy Kazimierza Moskala, który od tygodnia prowadzi zespół Białej Gwiazdy.
„Nie planujemy radykalnych zmian, jeśli chodzi o cykl treningowy. Oczywiście próbuję wprowadzać elementy, które uważam, że powinniśmy przećwiczyć, ale cykl treningowy jest taki sam” – zapowiada trener. Podobne odczucia po tych pierwszych piłkarskich zajęciach mają i zawodnicy. „Trening był podobny do tych, które wcześniej mieliśmy z trenerem Maaskantem. Było parę zmian, ale nie można mówić o rewolucji. Detale na pewno będą zmieniane, więcej pewnie będziemy ćwiczyć pewne elementy gry” – mówi Daniel Brud.
Zapraszamy do oglądania zdjęć z poniedziałkowego treningu
Z pewnością do nowości zaliczyć może ćwiczenie stałych fragmentów gry, których rozegranie drużyna doskonaliła pod koniec zajęć. „Stałe fragmenty gry to ten element, nad którym ostatnio nie pracowaliśmy, więc to była jedna ze zmian, o których wspominałem” – podkreśla Daniel Brud. „Ze stałymi fragmentami gry zawsze można coś zrobić. Na pewno, gdy jest on dobrze wykonany przez przeciwnika, będzie niósł ze sobą zagrożenie i tego nie unikniemy. Warto jednak poświęcić trochę czasu na przećwiczenie tego elementu gry” – zaznacza z kolei Kazimierz Moskal.
Trenera na pewno może cieszyć powrót do normalnych zajęć Gordana Bunozy, a także coraz większa aktywność na treningach Patryka Małeckiego. „Patryk nie robił jeszcze wszystkiego tego, co drużyna i nie w każdym ćwiczeniu pracuje z pełnym obciążeniem, ale ważne jest to, że wchodzi w trening. Spokojnie czekamy na reakcję organizmów powracających do zdrowia piłkarzy, bo nie wiadomo jak będą się czuli po takich normalnych jednostkach” – mówi po poniedziałkowych zajęciach trener. Między innymi na informacje o dyspozycji tych piłkarzy szkoleniowiec będzie czekał z ustalaniem składu na mecz z Górnikiem. „Zawsze do ostatniej chwili czekam, żeby zobaczyć, których zawodników mam do dyspozycji, w jakiej formie są poszczególni piłkarze” – podkreśla Kazimierz Moskal. Trener na razie nie chce zdradzić, czy dokona zmian w podstawowym składzie w porównaniu z poprzednimi meczami. „Rozmawiałem z wieloma przypadkowymi osobami i każda przedstawiała swoją wersje tego, kto jest w słabszej dyspozycji i kto powinien grać” – zdradza tylko tajemniczo szkoleniowiec Wisły.
M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















