Strona główna » Aktualności » Po Śląsku, przed Odense

Po Śląsku, przed Odense

Data publikacji: 28-11-2011 14:06



Poniedziałek dla piłkarzy Wisły dniem przejścia pomiędzy meczem ze Śląskiem, który jest już za drużyną, a czekającym zawodników spotkaniem z Odense BK.

Fot. Maks Michalczak Fot.  Maks Michalczak

Zanim zawodnicy wyszli na boisko, trener Moskal jeszcze raz wrócił do meczu we Wrocławiu i zanalizował grę swoich podopiecznych wskazując im zarówno momenty dobrej gry jak i chwile, kiedy popełniali błędy taktyczne. Potem zawodnicy wyszli na murawę, gdzie zapomnieli o meczu ze Śląskiem i zaczęli przygotowywać się do spotkania w Lidze Europejskiej.











Chociaż po wygranej ze Śląskiem można być zadowolonym nie tylko z wyniku, ale i z stylu, jaki zaprezentowali Wiślacy, trener Moskal uważa, że zespół może grać jeszcze o wiele lepiej. „Ta drużyna cały czas ma rezerwy, bo trzeba pamiętać o zawodnikach, którzy w tej chwili nie grają” – podkreślił szkoleniowiec Białej Gwiazdy. Jest jednak szansa, że w czwartek do gry wróci kolejny piłkarz, którego nazwisko w ostatnim czasie wpisywane było na listę zawodników kontuzjowanych. „Jest szansa, że Maor pojedzie do Danii. Na razie do meczu jest kilka dni i wiele może się wydarzyć, więc nie będę się wypowiadał na temat jego szans na grę w tym meczu” – zdradził Kazimierz Moskal. „Z tego, co widzę na treningach, jestem zadowolony i dlatego po cichu liczymy na Maora. Nie ma on już żadnej taryfy ulgowej. Każdy kolejny dzień przybliża go do wskoczenia do osiemnastki meczowej” – dodał szkoleniowiec.

Coraz dłużej na boisku pokazywać się powinien też Patryk Małecki. „Dla Patryka każdy trening jest korzyścią. Jestem przekonany, że zarówno z niego, jak i z pozostałych zawodników, którzy wracają do drużyny po kontuzjach, skorzystamy jeszcze w tym roku” – podkreślił trener Moskal.

M. Górski
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony