Aktualności
OSTATNIE NEWSY.
Piotr Brożek: Trener chciał mnie sprawdzić
Data publikacji: 17-03-2010 20:34W pierwszym meczu pod wodzą trenera Kasperczaka na swoją poprzednią pozycję – lewą pomoc, powrócił Piotr Brożek. „Rozmawiałem z trenerem przed meczem. Chciał mnie sam sprawdzić. Zobaczymy, czy tak dalej będzie. Myślę, że jeśli będę tam grał, to z meczu na mecz będzie coraz lepiej” – powiedział po spotkaniu „Pietia”.
A jak nowy trener próbował wpłynąć na cały zespół? „Trener Kasperczak to, można powiedzieć, siła spokoju. Mobilizował nas. Powiedział nam, że potrafimy grać bardzo dobrze. Myślę, że to udowodnimy” – odpowiadał Piotr. Zawodnik dodał też, że jego zdaniem już teraz można było zaobserwować pewne zmiany w grze Białej Gwiazdy. „Na pewno widać było, że umiemy utrzymać się na połowie przeciwnika grając piłką. Graliśmy spokojnie. W Białymstoku to nienajlepiej wyglądało” – stwierdził „Pietia”.
Najważniejsze jednak w grze Wisły pozostaje pytanie, kiedy drużyna w końcu zdobędzie gola na wiosnę. „Sytuacje mamy. Chciałbym wiedzieć, kiedy strzelimy bramkę. Na pewno nas to męczy, kibiców też. Ale sytuacje mamy. Prędzej czy później coś wejdzie” – zapewniał Brożek.
Bezbramkowy remis w pierwszym meczu ćwierćfinałowym to zdaniem Piotrka dobry rezultat. „Puchar Polski też jest dla nas ważny. Myślę, że 0:0 to niezły wynik przed rewanżem” – powiedział Brożek. Problem jest tylko taki, że w rewanżu zagrać nie będą mogli Arkadiusz Głowacki i Marcelo, którzy pauzować będą za żółte kartki. „Zobaczymy, jakie będą możliwości. Mariusz Jop zaczął trenować. Szkoda, że Cleber jest kontuzjowany. Ale myślę, że zdołamy tych zawodników zastąpić” – z nadzieją w głosie zakończył zawodnik Białej Gwiazdy.
Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA






















