Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Ten mecz jest dla nas bardzo ważny

Piotr Brożek: Ten mecz jest dla nas bardzo ważny

Data publikacji: 07-11-2013 15:30



Już jutro krakowska Wisła zmierzy się w meczu wyjazdowym z Górnikiem Zabrze. Przed tym spotkaniem porozmawialiśmy z Piotrkiem Brożkiem, który w sezonie 2004/05, przebywał u „Trójkolorowych” na wypożyczeniu. „Odszedłem na wypożyczenie, bo w Wiśle ciężko było wywalczyć sobie pierwszy skład. 

Fot. Maks Michalczak Fot. Maks Michalczak

Chciałem częściej grać, a propozycja Górnika była dla mnie sporą szansą. Wspominam pobyt tam bardzo ciepło, to była fajna drużyna. Minęło prawie dziewięć lat od kiedy tam byłem i siłą rzeczy jest to już zupełnie inny zespół” – wspomina swój pobyt w Zabrzu „Pietia”.

W meczu poprzedniej kolejki, przeciwko Podbeskidziu, Piotrek rozegrał całe 90 minut w barwach Wisły. Zapytaliśmy więc o to, czy czuje się już zgrany z resztą drużyny. „Mecz w Bielsku nam nie wyszedł, więc trudno tu mówić o jakimś zgraniu. Na treningach z drużyną czuję się coraz lepiej, myślę, że jest jakieś porozumienie między mną a resztą zawodników. Zresztą z częścią z nich już tutaj grałem” – odpowiada Brożek.

Jutrzejszy mecz w Zabrzu jest spotkaniem dwóch sąsiadujących ze sobą w tabeli zespołów. Zwycięstwo w takim spotkaniu dodałoby całej drużynie skrzydeł i pozwoliło trochę odetchnąć. „Przed meczem z Górnikiem robimy to co zawsze. Staramy się poprawiać swoje błędy, by być jeszcze lepszym zespołem. Mecz z sąsiadem w tabeli zawsze wyzwala większą motywację w drużynie. Ten mecz jest bardzo ważny dla nas i dla układu tabeli” – mówi obrońca, któremu przyjdzie jutro zastąpić Bunozę.

Jako zawodnik Lechii Gdańsk Piotr Brożek miał okazję zagrać przeciwko Radosławowi Sobolewskiemu, będącemu zawodnikiem Wisły. Jutro role się odwrócą i to „Pietia” jako wiślak zmierzy się z „Sobolem”, który jest piłkarzem Górnika. „Gramy z Radkiem na zupełnie innych pozycjach, dlatego wiele spięć miedzy nami nie było. Poza boiskiem jesteśmy przyjaciółmi, ale podczas meczu sentymentów nie będzie” – kończy rozmowę z nami Piotr Brożek.

MH
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA
 



do góry strony