Strona główna » Aktualności » Piotr Brożek: Oby nie w tym meczu

Piotr Brożek: Oby nie w tym meczu

Data publikacji: 08-05-2010 09:32



Czy po czterech latach Wisła pokona w końcu na Łazienkowskiej Legię? „Musimy stworzyć sobie tyle sytuacji, żeby pokonać Jana Muchę co najmniej raz i wygrać ten mecz” – mówi obrońca Białej Gwiazdy, Piotr Brożek.

Fot. Kazek K. Fot. Kazek K.

Pojedynki Wisły z Legią elektryzują kibiców w całej Polsce. Który z nich Piotr Brożek wspomina najlepiej? „Ostatni mecz u siebie, gdzie wygraliśmy 1:0 po bramce Marcelo, odskoczyliśmy Legii i Lechowi, wygraliśmy trzy mecze i zdobyliśmy mistrzostwo Polski” – mówi „Pietia”.

Wiślacy są w trudnej sytuacji po porażce z Koroną. Każde kolejne potknięcie może oznaczać utratę mistrzowskiego tytułu. „Przeżywaliśmy to kilka dni, ale przed nami mecz z Legią. Zdarzyła nam się taka wpadka. Jesteśmy sami sobie winni, bo przespaliśmy pierwszą połowę. W drugiej nie wykorzystaliśmy swoich sytuacji” – przyznaje piłkarz. Jego zdaniem dzisiejszy mecz w Warszawie może być tym decydującym o losach tytułu. „Nie możemy ani przegrać, ani zremisować. Na Wisłę każdy się mobilizuje. Myślę, że chłopaki z Legią będą grali o zwycięstwo, bo tylko to daje im miejsce w pucharach” – dodaje.

Pewnym punktem Legii jest Jan Mucha, słowacki bramkarz. Czy Wiślacy mają jakiś sposób na to, aby go pokonać? „W ostatnich meczach tracą bramki, więc jakiś sposób jest. No jest to bardzo dobry bramkarz. musimy stworzyć sobie tyle sytuacji, żeby pokonać Jana Muchę co najmniej raz i wygrać ten mecz” – stwierdza Piotr i dodaje: Legia Ma solidną obronę i bardzo dobrych skrzydłowych. Bartek Grzelak jest w dobrej formie, do tego Marcin Mięciel. Mają duży potencjał w tej drużynie, nie wykorzystują go i na pewno się przełamią. Ale oby nie w tym meczu” – mówi piłkarz.

Ania M.
Biuro Prasowe Wisły Kraków SA



do góry strony